Na czym chcemy budować przyszłość?

Maciej Rajfur

|

Gość Wrocławski 38/2021

publikacja 23.09.2021 00:00

W 82. rocznicę napaści ZSRR na Polskę we Wrocławiu uczczono pamięć wszystkich ofiar agresji sowieckiej i zesłańców Sybiru.

Wywózki ponad 1,5 miliona Polaków na nieludzką ziemię domagają się dzisiaj przypomnienia.  Szczególnie że świadkowie tej historii żyją. Wywózki ponad 1,5 miliona Polaków na nieludzką ziemię domagają się dzisiaj przypomnienia. Szczególnie że świadkowie tej historii żyją.
Maciej Rajfur /Foto Gość

Obchody Światowego Dnia Sybiraka rozpoczęły się 17 września od Mszy Świętej w parafii pw. św. Bonifacego. Modlitwie przewodniczył ks. Adam Łuźniak, wikariusz generalny archidiecezji wrocławskiej. – Kiedy wracamy myślą do wydarzeń z roku 1939, widzimy, że próbowano zniszczyć naszą kulturę. Chciano przekreślić tęsknoty i marzenia. Wykorzenić przyszłość z dążenia narodu. Narzucić nam niewolę. Poruszamy się w bardzo podobnym obszarze celów, wartości i tematów, które spotykał Jezus – mówił w homilii ks. Łuźniak.

Jak podkreślił, kiedy chcemy uczcić ofiary, mając w pamięci tamte wydarzenia, musimy sobie postawić bardzo istotne pytania: do jakiej kultury odwołujemy się, budując nasze życie społeczne? Na jakich wartościach opierają się nasze tęsknoty i marzenia? Czy mamy jakieś tęsknoty i marzenia? Czy umiemy nazywać niebezpieczeństwa, które prowadzą do niewoli? Czy się tego nie boimy? – Nasz kapitał kulturowy jest cenniejszy i bogatszy, niż nam się wydaje. Głębszy niż codzienna konsumpcja dóbr materialnych, niż ciepła woda w kranie i dobre autostrady. To są tylko narzędzia. Polska kultura jest ambitniejsza, mamy dużo większy potencjał wartości moralnych – podkreślał kaznodzieja.

Zaznaczył, że potrzebujemy wyższych wartości. Kapitał duchowy i tęsknoty narodowe prowadzą bowiem przede wszystkim do wolności umysłu, serca i wspólnoty, nawet gdyby na pieniądzach znajdowały się rosyjskie czy niemieckie napisy. – Musimy bardzo świadomie wybierać, na jakich wartościach chcemy opierać przyszłość. Co jutro chcemy wpleść w tkankę narodu. Od nas zależy dziś. A naszymi sędziami będą ci, którzy oddali życie za ojczyznę, ci, którzy przeżywali wolność mimo niemieckich obozów zagłady i sowieckich łagrów – stwierdził ks. Adam Łuźniak.

Po modlitwie uroczystości przeniosły się pod pobliski pomnik Zesłańców Sybiru na pl. Staszica. Tam przeprowadzono patriotyczny apel, złożono kwiaty oraz odbyły się przemówienia z udziałem sybiraków, których liczba z roku na rok topnieje.