• facebook
  • rss
  • Nie do opowiedzenia – do zobaczenia

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 33/2012

    dodane 16.08.2012 00:00

    Góry, jeziora, lasy i mnóstwo ciekawych, zabytkowych miejsc do zwiedzenia. To nie kolejna „tania” propozycja biura podróży, ale oferta turystyczna Dolnego Śląska. Aby odpocząć od pracy, nie trzeba jechać bardzo daleko.

    Czy w świetle słabszej kondycji przedsiębiorstw zajmujących się organizacją wyjazdów turystycznych Dolny Śląsk może być alternatywą dla urlopowiczów? Rajmund Papiernik, dyrektor biura Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, zapewnia, że nasz region był, jest i zawsze będzie atrakcyjny. Dzięki powstającej infrastrukturze ciekawe miejsca są też dużo bardziej dostępne. To wszystko sprawia, że w regionie można naprawdę dobrze wypocząć. – Oferta jest bardzo szeroka i dla każdego. Można znaleźć atrakcje w niskiej cenie, ale też bardzo luksusowe – mówi. Dyrektor biura DOT dodaje, że nie sposób wymienić wszystkich ciekawych miejsc na Dolnym Śląsku. – Posiadamy wielkie bogactwo: od pięknych krajobrazów naturalnych, po ogromną liczbę zabytków i imprez kulturalnych. Miesiąc to jest mało, by zobaczyć wszystko – zapewnia R. Papiernik.

    Cały region można podzielić na dwie kategorie: miejsca znane i masowo odwiedzane oraz równie ciekawe, które dopiero się promują. – Wiadomo, że Wrocław i Karkonosze zawsze będą ikonami turystycznymi Dolnego Śląska. W ślad za nimi podążają jednak Bory Dolnośląskie, Dolina Baryczy, Kotlina Kłodzka oraz cała dolina Odry – mówi dyrektor DOT. Wśród atutów regionu Rajmund Papiernik wymienia dużą liczbę rzek i ich rozlewisk. Dzięki temu jest wiele możliwości uprawiania sportów wodnych: kajakarstwa czy żeglarstwa. – Najważniejsza pod tym względem jest Odra. Coraz więcej na niej przystani, gdzie można wypożyczyć motorówkę czy skuter wodny. Poza tym atrakcje na wodzie czekają nas: na Kwisie, Nysie Kłodzkiej, Bobrze, ale też na Zalewie Mietkowskim, czy zalewie w Leśnej – wymienia. Propozycją dla tych, którzy szukają ciszy i spokoju, może być Dolina Baryczy, Bory Dolnośląskie z zamkiem Kliczków oraz pogórze kaczawskie. – Moim ulubionym miejscem jest Międzygórze. Wspaniała okolica na wypady na rowery lub na wycieczki piesze – przekonuje R. Papiernik. Dolnośląska Organizacja Turystyczna jest bardzo dobrze przygotowana do tego, by pokierować zainteresowanych regionalną turystyką w odpowiednie miejsca. Biura DOT działają: na wrocławskim lotnisku, Dworcu Głównym PKP i przy ul. Świdnickiej pod Arkadami. – Mamy wiele materiałów o Dolnym Śląsku. Dysponujemy kompleksową wiedzą o wszystkich atrakcjach turystycznych – mówi dyrektor biura. Zapewnia też, że działalność organizacji nie jest skierowana tylko na przybyszów z Polski i zza granicy. Wśród zainteresowanych są również sami Dolnoślązacy. – Turyści pytają o ciekawe miejsca, o mapy, o bieżące informacje kulturalne – dodaje Rajmund Papiernik. Dolny Śląsk nie musi być opcją zamiast wakacyjnych wojaży po egzotycznych krajach, ale może być doskonałym dopełnieniem udanego urlopu. Dzięki temu nikt nie powie nam: „cudze chwalicie, swego nie znacie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół