• facebook
  • rss
  • Drzewo zwycięstwa

    dodane 02.05.2013 00:15

    Zdobiony klejnotami, błyszczący w mozaikach nad głową Dobrego Pasterza czy dźwigający skręcone z bólu ciało Pana – o najważniejszym na świecie znaku rozmawiano w stowarzyszeniu „Civitas Christiana”.

    W ramach kolejnych Wrocławskich Spotkań z Biblią przy ul. Kuźniczej ks. prof. Sławomir Stasiak mówił o „Krzyżu w kulturze europejskiej”. – Nie był wcale pierwszym znakiem, jakim chrześcijanie się posługiwali – przypomniał, wyjaśniając, że do ok. IV w. krzyż był odbierany przede wszystkim jako symbol poniżającej śmierci, a chrześcijanie posługiwali się głównie znakiem ryby. – Gdy krzyż wszedł do symboliki chrześcijańskiej, wszedł tam jako znak zwycięstwa. Był niejako „monstrancją” wyrażającą zwycięstwo Chrystusa – mówił. To dlatego zasłaniano go w V niedzielę Wielkiego Postu, chcąc w tym czasie skoncentrować się na rozważaniu męki Pana.

    Pierwsze krzyże były zdobione drogimi kamieniami, a z czasem przedstawiano na nich Chrystusa w szatach królewskich lub kapłańskich. Dopiero później zaczęły się na nim pojawiać realistyczne wyobrażenia cierpiącego Jezusa. Prelegent wspomniał też o znaku krzyża w przedchrześcijańskich czasach – gdy wyrażał on m.in. relacje czy „siły” działające między niebem a ziemią oraz pomiędzy ludźmi. – Jeśli chcielibyśmy usuwać krzyż z przestrzeni publicznej, to chyba także skrzyżowania ulic powinny mieć inny kształt? – mówił z uśmiechem, wskazując na wszechobecność tego znaku w naszej kulturze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół