• facebook
  • rss
  • Abp Józef Kupny odwiedził Wrocław

    ks. Rafał Kowalski

    dodane 23.05.2013 13:38

    Dłuższa rozmowa z abp. Marianem Gołębiewskim, spotkania z pracownikami kurii oraz przełożonymi i klerykami seminarium, a także spontaniczne rozmowy z wrocławianami i turystami odwiedzającymi Ostrów Tumski - tak minęła pierwsza od czasu ogłoszenia nominacji wizyta nowego metropolity w stolicy Dolnego Śląska.

    – Nie liczyłem, że tak szybko przyjadę, bez łamania przepisów, oczywiście – odpowiedział z uśmiechem abp Józef Kupny, zapytany o pierwsze wrażenia towarzyszące wizycie we Wrocławiu. – Wszystkiego się uczę, obserwuję i mogę powiedzieć, że jest tu pięknie – dodał.

    Po ponadgodzinnej rozmowie z abp. Marianem Gołębiewskim w rezydencji biskupów wrocławskich nowy metropolita spotkał się z pracownikami kurii. – Będę potrzebował waszej pomocy, bo chcę  nauczyć się tradycji tej archidiecezji, by na miarę moich możliwości te tradycje twórczo kontynuować – mówił. Podkreślił przy tym, że każdy biskup jest mocny swoimi kapłanami, siostrami zakonnymi i świeckimi, którzy go wspierają, a wspominając swoje doświadczenie w pracy z ruchami i stowarzyszeniami katolickimi, dodał, że liczy bardzo na wsparcie ze strony osób świeckich.

    Nowy metropolita zwrócił uwagę, że dzień jego pierwszej wizyty w naszym mieście przypada w święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana:

    Na zakończenie spotkania raz jeszcze poprosił o modlitwę i wsparcie. – Muszę się tego Kościoła uczyć, a kochać, kocham go już – spuentował.

    W czasie spotkania z klerykami i przełożonymi wrocławskiego seminarium abp Józef Kupny wspomniał czas, kiedy pełnił funkcję rektora śląskiego Domu Ziarna. – Patrząc na was, zadaję sobie pytanie: „Gdzie Pan Jezus was znalazł?” – mówił, dodając, że pójście za Chrystusem we współczesnym świecie jest o wiele trudniejsze niż kilkadziesiąt lat temu. Podzielił się z alumnami wspomnieniami z czasów, kiedy jako kleryk został powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej. – Musiało się w was coś Panu Jezusowi spodobać, skoro was powołał. Trwajcie mocno przy Chrystusie.

    Ksiądz arcybiskup odwiedził wrocławską katedrę, modląc się przy grobie kard. Bolesława Kominka. Odwiedził również Muzeum Archidiecezjalne, podziwiając obraz Cranacha „Madonna pod jodłami”. Przechadzając się po Ostrowie Tumskim, rozmawiał z wrocławianami i turystami, a nawet pozował z nimi do zdjęć.

    Arcybiskup modlił się przy grobie kard. Bolesława Kominka   Arcybiskup modlił się przy grobie kard. Bolesława Kominka ks. Rafał Kowalski /GN Abp Józef rozmawiał z ludźmi spotkanymi na Ostrowie Tumskim. Z uczniami liceum z Dębicy pozował do wspólnego zdjęcia   Abp Józef rozmawiał z ludźmi spotkanymi na Ostrowie Tumskim. Z uczniami liceum z Dębicy pozował do wspólnego zdjęcia ks. Rafał Kowalski /GN
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Aprylka1
      23.05.2013 16:17
      Z zainteresowaniem obejżałam zdjęcia z wizyty biskupa Józefa Kupnego w Archidiecezji Wrocławskiej. Spotkał się z pracownikami Kurii, obejżał pałac biskupi i trudno się dziwić, że powiedział, że jest tu pięknie. Pierwsza wizyta jest ważna i wręcz symboliczna, długo się ją pamięta, i dlatego przykro, że tak ją rozpoczął. Młody, energiczny, zdecydowany.... mógłby złamać kanony i np. odwiedzić jakąś odległą parafię w zapomianym Dekanacie. Odwiedzić proboszcza bez zapowiedzi, bez wizytacji, bez kadzideł, tak po ludzku, bez pompy... Może gdzieś w odległej parafii jest ksiądz pogubiony, zaszczuty przez ludzi, niedoceniany przez kurię czeka na jedno dobre słowo.Czy tylko nasz Papierz Franciszek potrafi wyprzedzić epokę? Ale czy również potrafi zarazić tym innych....
    • jermat
      24.05.2013 11:27
      Aprylka1 a nie jest tak czasem że cokolwiek by nie zrobił abp Kupny jest złe? Widzisz wierzę że nie raz jeszcze zaskoczy swoich diecezjan a pierwsza wizyta to jednak powinna zacząć się od "serca" diecezji - a więc Seminarium, Kuria a przede wszystkim ważne jest złożenie wizyty swojemu poprzednikowi. Stąd podziwiam abp Kupnego że tak mądrze to wszystko poustawiał. Można by sobie wyobrazić jakie by było zdziwienie a nawet oburzenie gdyby nie odwiedził ks. abpa Gołębiewskiego, któremu diecezja tak wiele zawdzięcza. Nie marudźmy więc ale otwartym sercem pełnym miłości przyjmijmy Tego którego nam Ojciec Święty posyła i Który z sercem pełnym miłości przychodzi do nas i każdego z nas już dziś traktuje jak swojego! Niech Jezus Najwyższy i Wieczny Kapłan ma abpa Kupnego w swojej opiece aby był dla nas Dobrym Pasterzem!
    • Aprylka1
      24.05.2013 14:57
      Moim celem nie była krytyka czy marudzenie, ale zwrócenie uwagi, że nadszedł czas na zmiany, a właściwie powrót do początku, do Nowego Tesytamentu. Jermat, jeśli się odniosłeś do mojego wpisu to znaczy, że cel został osiągnięty, dzięki :)).
      Tak się złożyło, że jestem pod wrażeniem słów napisanych przez ks. Romana Rogowskiego „Nowotestamentalny duch Władzy w kościele” publikacja w „Znak” - polecam. I jeszcze pozwolę sobie zacytować Nowy Testament: „Wy zaś nie tak macie postępować. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa” (Łk 22, 26).
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół