• facebook
  • rss
  • Bieg na przełamanie

    dodane 03.10.2013 00:00

    Kilka tysięcy biegaczy wzięło udział w 31. Maratonie Wrocław. Było wśród nich dwóch, którzy pokazali, że dzięki współpracy i poświęceniu nie ma rzeczy niemożliwych.

    Damian urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Aby móc się poruszać, spędza każdego dnia wiele godzin na ćwiczeniach rehabilitacyjnych. Jeździ na wózku inwalidzkim i, co jakiś czas, pokazuje wszystkim dookoła, że warto mieć marzenia i je realizować. – Ucieszyłem się ogromnie, gdy otrzymałem propozycję udziału w maratonie wrocławskim od mojego znajomego Tadeusza Krupińskiego. On brał już w nim udział 20 razy – mówi Damian Lagoritis. Para była wyjątkowa, bo mimo że w zawodach bierze udział zawsze wielu niepełnosprawnych, to jednak swoje wózki napędzają własnymi siłami. W tym przypadku przez 42 km 195 m Damian siedział na wózku, który pchał jego kolega.

    – Kilka dni wcześniej rozpoczęliśmy treningi. Dziennie pokonywaliśmy od 5 do 8 km – opowiada. Odpowiednich przygotowań wymagał też wózek, który został zaopatrzony w dodatkowy zestaw dętek i pompkę. – Nie bałem się, że nie damy rady. Wiedziałem, że Tadeusz sobie poradzi – zaznacza Damian. Pokonanie maratonu zajęło duetowi 5 godzin i 6 minut. – To było naprawdę wspaniałe przeżycie. Na trasie dopingowało nas wielu ludzi. Były nawet transparenty – wspomina z radością chłopak. Podkreśla także, że wielokrotnie na trasie starali się wzajemnie wspierać psychicznie. Dzięki temu udało się dotrzeć do celu, wyprzedzając wielu innych zawodników. Na mecie czekała na nich dodatkowa niespodzianka. Dyrektor 31. Wrocław Maratonu Marek Danielak, wręczył im pamiątkowe puchary i książki. – Myślę, że przez ten bieg pokazaliśmy innym niepełnosprawnym, że nie ma barier nie do przeskoczenia – zaznacza. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Damian już dziś myśli o kolejnym wyzwaniu. – Gdy dobiegliśmy na metę, powiedzieliśmy sobie z Tadeuszem bardzo wstępnie, że skoro udało się w tym roku, to może spróbujemy kolejnym razem. Mam nadzieję, że jeśli zdrowie i inne okoliczności pozwolą, to uda nam się te plany zrealizować – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół