• facebook
  • rss
  • Barbie i osiołki

    Karol Białkowski

    dodane 24.12.2013 09:00

    Proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca, kilka miesięcy temu postanowił, że obok kościoła powstanie żywa szopka. Należy dodać, że w świątyni, dzięki mieszkańcom wsi, budowana jest szopka ruchoma. Warto zobaczyć obie.

    Górnik, strażak, król Jan III Sobieski, ale także bł. Jan Paweł II i bł. ks. Jerzy Popiełuszko. To tylko niewielka część postaci, które wewnątrz wrocisławickiego kościoła pw. św. Wawrzyńca oddają narodzonemu Dzieciątku hołd. Ta instalacja jest niezwykła. Powstała z inicjatywy poprzedniego proboszcza parafii, ks. Waldemara Masłowskiego w 2009 r. - Zaangażował on kilkoro mieszkańców wsi. Przez kilka miesięcy trwały żmudne prace, których efekt można podziwiać każdego roku przy ołtarzu - mówi ks. Janusz Głąba, obecny proboszcz.

    Na środku stoi stajenka ze żłobkiem i Świętą Rodziną. Wokół kręci się koło, na którym poustawiane są figurki.Z czego są zrobione? Wykorzystano... lalki Barbie i postaci Kena. - Pamiętam, że był problem z czarnoskórym Mędrcem ze Wschodu, bo nie mogliśmy znaleźć odpowiedniej lalki w sklepie. Udało się dopiero podczas wycieczki do Niemiec - wspomina pani Jadwiga, jedna z twórczyń dzieła. Podkreśla, że najtrudniejsze było szycie strojów. - Najtrudniej było z ubraniami góralskimi i pasiakiem dla św. Maksymiliana wspomina. Ostatecznie obozowy strój powstał ze... ścierek. Skrzydła husarskie stojące obok Jana III Sobieskiego powstały dzięki ... kotu   Skrzydła husarskie stojące obok Jana III Sobieskiego powstały dzięki ... kotu Jadwiga Wojtuń / Archiwum GN

    Ruchoma szopka to nie tylko ubrane figurki, ale także ich atrybuty i mechanizm. Tym zajmowali się mężczyźni. Przyznają, że mieli mnóstwo problemów ze względu na niewielkie rozmiary np. karabinu dla żołnierza. Wszystko musi być przecież w odpowiednich proporcjach. Z pomocą przyszedł nawet... kot, który upolował wróbla. Dzięki temu można było wykorzystać piórka do husarskich skrzydeł króla Jana III Sobieskiego.

    W tym roku na święta będzie jeszcze piękniej. Ks. J. Głąba wpadł bowiem na pomysł, by obok kościoła powstała żywa szopka. - To wszystko za sprawą papieża Franciszka. Wyborem swojego imienia, zwrócił naszą uwagę na postać Biedaczyny z Asyżu. A to przecież św. Franciszek był prekursorem w tworzeniu żywych szopek - tłumaczy. W realizację pomysłu było zaangażowanych pięcioro parafian, którzy wybudowali odpowiednich rozmiarów szopę z boksami dla różnych zwierząt. Jest też wielu, którzy przekazują dla nich paszę. - Mamy osła i oślicę, owcę i barana oraz małego baranka, cztery kozy, dwie kaczki, trochę królików i kury - wymienia. Część inwentarza na co dzień mieszka na terenie plebanii, gidzie ksiądz proboszcz wybudował specjalną zagrodę.

    Ks. J. Głąba jest przekonany, że nowa szopka będzie wspaniałą atrakcją, zwłaszcza dla najmłodszych. - Dzieci, nawet na wsi, nie znają już zwierząt hodowlanych. Zobaczenie ich z bliska to prawdziwy rarytas - podkreśla i przekonuje, że w bardzo wielu gospodarstwach pozostały już tylko psy i koty.

    Obie szopki można oglądać we Wrocisławicach do 2 lutego 2014 r. Ta wewnątrz kościoła jest uruchamiana przy okazji Mszy św. więc warto zapoznać się z ich harmonogramem na stronie www.wrocislawice.archidiecezja.wroc.pl. - Zapraszamy też serdecznie na koncert kolęd, który odbędzie się 6 stycznia w kościele. Po Mszy św. o godz. 12 wystąpi Paweł Wenderski, który jest jednym z laureatów "Szansy na sukces" - dodaje proboszcz.

    Wrocisławice znajdują się 10 km od Środy Śląskiej.

    Ruchoma szopka prezentuje się naprawdę imponująco   Ruchoma szopka prezentuje się naprawdę imponująco Jadwiga Wojtuń / Archiwum GN Wykonanie strojów góralskich wymagało bardzo wiele pracy   Wykonanie strojów góralskich wymagało bardzo wiele pracy Jadwiga Wojtuń / Archiwum GN

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół