• facebook
  • rss
  • Damsko-męska rewolucja

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 10/2014

    dodane 06.03.2014 00:00

    Do żeńskiego gimnazjum i liceum prowadzonego we Wrocławiu przez siostry urszulanki, od nowego roku szkolnego wkraczają mężczyźni.

    Świat się zmienia, siostry idą z duchem czasu, ale ja ufam, że będzie to dobre dla szkoły i dla nas – mówi o decyzji przekształcenia szkoły na koedukacyjną Kamila, uczennica II klasy liceum. Jak zaznacza dyrektor, s. Blandyna Boch, wrocławskie placówki są tymi, które najdłużej wierne były pierwotnemu, urszulańskiemu charakterowi. Podkreśla przy tym, że otwarcie szkolnych drzwi dla chłopców to przemyślana decyzja, na którą wpływ miały podobne sytuacje w Rybniku i Poznaniu.

    Wartości i bezpieczeństwo

    – Naszym charyzmatem, tak jak w przypadku każdego innego zakonu, jest życie Ewangelią. Z tego wynika też to, co chcemy przekazywać innym ludziom, w tym młodzieży, która korzysta z prowadzonych przez nas placówek edukacyjnych – mówi s. B. Boch. Podkreśla, że celem jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale przede wszystkim wizji dojrzałego człowieka, ukształtowanego przez wartości ewangeliczne, otwartego na otaczającą go rzeczywistość oraz potrafiącego odróżnić dobro od zła. Zaznacza, że realizacja tych założeń jest odpowiedzią na potrzeby młodych osób, które często zgłaszają się z pewnymi problemami. Siostra dyrektor podkreśla, że jasna oferta wychowania młodzieży w wartościach chrześcijańskich to magnes, który do tej pory skutecznie przyciągał dziewczęta. Liczy również, że od nowego roku szkolnego do tego grona dołączy pokaźna grupa młodzieży męskiej. Katolickie Gimnazjum i Liceum Sióstr Urszulanek nie są przeznaczone tylko dla wierzących.

    – Oczywiście przeważa młodzież z rodzin zaangażowanych religijnie, ale część rodziców podczas zapisów deklaruje, że przyprowadzają swoje dzieci, bo mają na względzie bezpieczeństwo, które jesteśmy w stanie zapewnić – tłumaczy s. B. Boch. Wśród potencjalnych niebezpieczeństw wymienia narkotyki i alkohol, będące wtórnym problemem środowiska, w którym przebywają młodzi ludzie. – Liceum to już zdecydowanie bardziej świadoma decyzja samych uczennic. W rozmowach podkreślają, że taki, a nie inny wybór jest spowodowany swoistą innością szkoły, przede wszystkim jej dotychczasową jednorodnością – dodaje.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół