Nowy numer 16/2018 Archiwum

Prawda usłyszana

Modlitwa radnych, barwny pochód przez rynek, salwy armatnie i Msza św. za mieszkańców miasta, którego honorowym obywatelem został prof. Jan Miodek – tak w stolicy Dolnego Śląska świętowano 24 czerwca.

Dzień, w którym Kościół przeżywa uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, dla miasta Wrocław jest również okazją do tego, aby uczcić swojego patrona. Wszystko rozpoczęło się modlitwą w kościele wojskowym pw. św. Elżbiety, w której udział wzięli przedstawiciele władz miasta i regionu oraz abp senior Marian Gołębiewski i bp Andrzej Siemieniewski. Uroczystą sesję Rady Miejskiej, podczas której tytuł honorowego obywatela Wrocławia otrzymał prof. Jan Miodek, poprzedził przemarsz rajców przez rynek, w asyście m.in. orkiestry policji, straży miejskiej, Bractwa Kurkowego i Bractwa Rycerskiego. Podczas sesji przyznano także Nagrody Wrocławia i Nagrody Prezydenta Wrocławia.

Wśród laureatów zaleźli się m.in. ks. infułat Adam Drwięga – wieloletni proboszcz wrocławskiej katedry oraz s. M. Anatolia Izdebska ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej – dyrektorka Domu Pomocy Społecznej przy ul. Objazdowej we Wrocławiu, prof. Roman Kołacz – rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, prof. Krzysztof Szwagrzyk – nauczyciel akademicki i propagator najnowszej historii Polski oraz Wojciech Siwek – członek rady artystycznej festiwalu „Jazz nad Odrą”.

Wieczornej Eucharystii w katedrze przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita zaznaczył, że św. Jan Chrzciciel potrafił mówić prawdę, nie zważając na opinię ludzi. – Nie liczył słupków i wskaźników popularności. Nie zlecał badania opinii publicznej, by sprawdzić, jaki procent społeczeństwa go popiera. Nie zatrudniał specjalistów od wizerunku. Mówił prawdę i ludzie go słuchali – tłumaczył arcybiskup, wzywając uczestników modlitwy, by od patrona Wrocławia uczyli się życia w prawdzie.

Wrocławianin, czyli Ślązak

Prof. Jan Miodek, honorowy obywatel Wrocławia

– W całym moim życiu jest obecny jeden Śląsk, choć swoiście podzielony na dwa: Górny i Dolny, które pięknie się dopełniają. Urodziłem się na Śląsku Górnym, w Tarnowskich Górach. Po maturze, w 1963 r., przyjechałem do Wrocławia i już 51 lat w tym nadodrzańskim grodzie mieszkam. Historycznie i geograficznie najrdzenniejszy z rdzennych jest Śląsk Wrocławsko-Raciborsko-Opolski, natomiast ten zwany „Górnym” dopiero od XII w. stał się częścią Śląska. Te historyczno-geograficzne paradoksy skutkują m.in. sytuacjami, w których jakiś wrocławianin mówi mi: „Wiesz, jutro jadę na Śląsk”. Pytam wtedy: „A gdzie jesteś?”. Dlatego też staram się nieustannie przypominać, że nazwa naszego regionu swoje początki ma tutaj, nad rzeką Ślężą, gdzie byli Ślężanie, od których nazwa Śląsk pochodzi. Można zapytać zatem, kiedy ludzie mieszkający w Świdnicy, Bolesławcu, Wałbrzychu, we Wrocławiu, w Kątach Wrocławskich zaczną o sobie mówić, że są nie tylko Polakami, ale również Ślązakami? 22 lata temu godnością honorowego obywatela obdarzyły mnie moje rodzinne Tarnowskie Góry – miasto mojego dzieciństwa i młodości; miasto, w którym są pochowani moi rodzice. Powodem wzruszenia i satysfakcji jest dla mnie fakt, że w tym roku drugie moje miasto zaszczyciło mnie tym tytułem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma