• facebook
  • rss
  • Dlaczego Maryja jest Królową Polski?

    ac

    dodane 22.08.2014 14:54

    Odpowiedź na to pytanie można było usłyszeć u wrocławskich paulinów podczas nowenny przed uroczystością NMP Częstochowskiej.

    O. Waldemar przypomniał mało znaną historię, która zaświadcza o tym, że to Maryja sama wybrała Polskę za kraj swojego królowania, jeszcze zanim król Jan Kazimierz w 1656 r. uznał Ją oficjalnie za władczynię polskiego państwa.

    Przypomniał historię, która zaczyna się w 1608 r. w Neapolu. Włoski jezuita, Giulio Mancinelli modlił się do Niepokalanej, prosząc, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii Loretańskiej.

    W wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP, 14 sierpnia 1608 roku, zobaczył Matkę Bożą i… klęczącego u Jej stóp swojego współbrata z nowicjatu, św. Stanisława Kostkę (mijała akurat 40. rocznica jego śmierci).

    Zawołał: „Królowo Wniebowzięta, módl się za nami!". „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? - usłyszał. - Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie".

    Władze kościelne, po powołaniu komisji do zbadania wspomnianego objawienia, potwierdziły jego prawdziwość.

    Jezuita, choć już zaawansowany wiekiem, wyruszył wówczas w pieszą pielgrzymkę do Polski. 8 maja 1610 r. przybył do Krakowa. Kolejne objawienie Matki Bożej przeżył tu, w katedrze wawelskiej, przy grobie św. Stanisława.

    Maryja powtórzyła, że jest Królową Polski, prosiła również o widzialny symbol Jej królowania - na co odpowiedzieli w 1628 r. mieszkańcy Krakowa, umieszczając na wieży bazyliki Mariackiej królewską koronę (w 1666 r., w 10. rocznicę ślubów Jana Kazimierza, zastąpiła ją większa).

    *

    Nowenna w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła przy ul. św. Antoniego odprawiana jest codziennie o 17.30 (po niej celebrowana jest o 18.00. Msza św. z homilią).

    W uroczystość NMP Częstochowskiej, 26 sierpnia, główna Msza św. odpustowa u paulinów zostanie odprawiona o 18.00, a przewodniczyć jej będzie o. Józef Stępień, przeor klasztoru w Biechowie. W czasie tej Eucharystii - a także podczas Mszy św. o 7.00 i 9.00 - odnowione zostaną Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego.

    26 sierpnia o 16.00 spod kościoła pw. Świętej Rodziny na Sępolnie wyruszy tradycyjna już międzyparafialna pielgrzymka do kościoła pw. NMP Częstochowskiej przy ul. Kochanowskiego, gdzie o 18.00 odprawiona zostanie odpustowa Msza św. Trasa biegnie głównie przez park Szczytnicki, gdzie tradycyjnie „przy studni” wygłaszana jest pielgrzymkowa konferencja.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • w34
      24.08.2014 13:49
      Przeczytałem….

      1608? 1656? No tak. To wiele wyjaśnia. Mniej więcej od tego czasu w Polsce jest gorzej, gorzej i gorzej. Mniej więcej od tego czasu, bo po XVI-wiecznych przebudzeniach związanych z dostępnością Pisma Świętego, z drukiem, z ewangelią, która była głoszona Polacy coraz bardziej wchodzą w bałwochwalczy kult maryjny jezuitów słuchając i od Boga się odsuwając.

      A konsekwencje? Co my tam mamy w XVII wieku? - wojny, wojny, wojny… a jakiś czas później zabory, i znowu wojny… I coraz więcej bałwochwalstwa… i coraz gorzej… bo Złoty Wiek to Polska miała, gdy na polski Słowo Boże tłumaczył ks. Leopolita, Szymon Budny i ks. Wujek. Gdy śpiewano psalmy przełożone przez Kochanowskiego, a nie litanie maryjne ułożone przez włoskich jezuitów.

      Bóg wyznaczył narodom czasy i granice aby go szukały. (Dz 17:24-27) i Polacy nie są tu wyjątkiem. Czy go szukamy? Jeszcze jest czas aby przestać oddawać cześć stworzeniu i nie ważne, czy obrazom i rzeźbom które Polskę nam zaśmiecają, czy też i Marii, matce Jezusa, która cały swym życie wskazywała na Niego, a nie odbierała sobie czci Bogu należnej poprzez dokładanie do litanii kolejnych wywyższające ją tytułów.

      Wróćmy jako naród do "Bóga, który stworzył świat i wszystko, co w nim istnieje. On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko". I zróbmy to szybko, bo zaraz nie będziemy mieli państwa, zaraz nie będzie nas jako narodu. Przypomnijmy sobie o drugim przykazaniu i nie dopuszczajmy do siebie demonów, które pod imieniem matki Jezusa chwalimy w Licheniu czy na Jasnej Górze, a które czasami przemawiają, objawiają i inne diabelskie sztuczki czynią ludzi zwodząc.

      * * * * *

      Do redakcji - zastanówcie się jaką ewangelię głosicie. Czy tą od Boga, czy zwodniczą o której pisał św. Paweł w Gal 1:8-9. Zastanówcie się, bo jako przewodnicy w tym narodzie wielką odpowiedzialność za Wasz pisania macie. Drugie przykazanie Was też obowiązuje, mimo iż wygumowano je z katechizmu.

      Wojtek
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół