• facebook
  • rss
  • Pamięć spaja naród

    dodane 16.04.2015 00:15

    We Wrocławiu powstało nowe miejsce upamiętniające dwie narodowe tragedie: zbrodnię katyńską i katastrofę smoleńską. Połączył je Krzyż Pamięci.

    W5. rocznicę wypadku rządowego samolotu Tu-154M abp Józef Kupny poświęcił siedmiometrowy krzyż oraz dwie pamiątkowe tablice. W nowym miejscu na cmentarzu parafialnym Świętej Rodziny przy ul. Smętnej zebrali się 10 kwietnia przedstawiciele władz samorządowych i patriotycznych stowarzyszeń, Rodziny Katyńskie, kombatanci AK oraz ludzie kultury. Kompania Honorowa Wojska Polskiego oddała uroczystą salwę, przeprowadzono Apel Poległych oraz wspólną modlitwę.

    – Poświęcamy krzyż, który jest symbolem miłości Boga i zwycięstwa życia nad śmiercią. Swoimi ramionami łączy niebo z ziemią, ludzi między sobą oraz dwa tak okrutne dla Polaków dramatyczne wydarzenia – mówił gospodarz miejsca ks. Janusz Prejzner. Miejsce pamięci na cmentarzu ma przypominać mieszkańcom Wrocławia o trudnej historii i ofierze, jaką poniósł polski naród. – Musimy pamiętać, bo jesteśmy winni cześć i szacunek ludziom, którzy oddali życie za wolność ojczyzny. Powinniśmy pamiętać także ze względu na przyszłość, bo historia zbyt łatwo zapomniana, zbyt łatwo się też powtarza. Pamiętajmy wreszcie ze względu na nas samych, bo pamięć jest tym, co nas tworzy, co nas spaja – mówił Marek Mutor, dyrektor ośrodka „Pamięć i Przyszłość”. Podczas homilii na wieczornej Mszy św. w intencji ojczyzny i ofiar katastrofy smoleńskiej abp Kupny upominał się o pełne wyjaśnienie przyczyn tragedii sprzed pięciu lat. – Wątpliwości dzielą społeczeństwo i budzą poważny niepokój. Szargane jest dobre imię tych, którzy zginęli. Rani się rodziny ofiar. Tak dłużej być nie może, bo nie służy to ani ojczyźnie, ani dobru wspólnemu. Odziera tylko państwo z jego moralnego autorytetu, pokazuje i obnaża jego słabość. Katastrofa smoleńska domaga się pełnego wyjaśnienia. Do tego mają prawo rodziny ofiar i my wszyscy – mówił metropolita wrocławski. Spośród 96 ofiar z 10 kwietnia 2010 roku najmocniej ze stolicą Dolnego Śląska związani byli Aleksandra Natalii-Świat, Janina Natusiewicz-Mirer, Władysław Stasiak i Jerzy Szmajdziński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół