Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Razem na ulicy

U stóp bazyliki św. Elżbiety nieopodal rynku pojawiły się 14 czerwca namioty placówek salezjańskich, urszulańskich, szkół pod patronatem NMP Pośredniczki Łask oraz henrykowskiego liceum.

Rozpoczęły się tańce, popisy wokalne, muzyczne, szermiercze. Pokaz musztry zaprezentowali uczniowie klasy wojskowej LO w Henrykowie. Katolickie szkoły zaprosiły wrocławian do zabawy i refleksji nad wyborem miejsca edukacji swych latorośli. – Kiedy po pierwszym spotkaniu dla dzieci i rodziców w szkole sióstr salezjanek zapytaliśmy naszego syna Karola, czy mu się tu podoba, odparł: „Tak, ta szkoła ma piękne fundamenty” – wspominają Dominik i Amelia Golemowie, rodzice dwójki uczniów salezjańskiej SP (ich mała siostrzyczka też ma do nich dołączyć).

– Na dolnej części budynku są wymalowane barwne postacie, fundamenty są więc bardzo kolorowe. Dziecięca wypowiedź była jednak dwuznaczna, w sposób nieprzypadkowy. Ta szkoła ma rzeczywiście dobre, solidne fundamenty, także te wewnętrzne. Stąd nasz wybór. – Od dawna już jestem zainteresowany służbą w wojsku. KLO w Henrykowie świetnie przygotowuje do tego – mówi Maksymilian Szmajda z Oleśnicy, starszy szeregowy w henrykowskiej placówce. Zafascynował go w niej między innymi… wysoki poziom musztry w klasach wojskowych. To on był autorem humorystycznego tekstu śpiewanego przez jego umundurowanych kolegów pod bazyliką („Komandosi nie dadzą nam rady, bo sztuki walki znamy nie od parady” – zapewniali gromkimi głosami). O niepowtarzalnym klimacie swoich miejsc nauki przekonywali uczniowie szkół urszulańskich (które od niedawna otwarły drzwi również dla chłopców) oraz liceum i gimnazjum NMP Pośredniczki Łask, których uczennice zadziwiły publiczność szalonym tańcem. Salezjańskie liceum jak zwykle kierowało oczy młodzieży na dalekie kraje i śmiałe projekty. Przypominała o tym m.in. loteria fantowa, z której dochód wesprze misje w Liberii.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy