• facebook
  • rss
  • Wyjątkowy „American dream”

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:15

    Na kilkanaście godzin niewielka polska miejscowość zamieniła się w osadę Indian.

    Wigwamy wokół kościoła, zapach amerykańskich przysmaków, wielobarwne pióropusze i sombrera – niecodzienny klimat misyjny opanował Gniechowice. Tam bowiem ponad 300 dzieci i prawie 100 dorosłych utworzyło wioskę indiańską. Zamieszkali w niej jednak nie tylko Indianie, ale także kowboje, Meksykanie, misjonarze z Europy, a nawet biskupi.

    Świętość jest  dla wszystkich

    Kolejne Spotkanie Misyjne w archidiecezji wrocławskiej rozpoczęło się uroczystą Mszą św. sprawowaną przez abp. Józefa Kupnego. Świątynia pękała w szwach, wypełniona młodymi uśmiechniętymi chrześcijanami, którzy przebrani w wielobarwne stroje tworzyli niezwykłą mozaikową wspólnotę. – Polska w tej chwili ofiarowuje bardzo wielu kapłanów na misje. A świat ich potrzebuje. Musimy się dzielić powołaniami, aby wieść o Chrystusie niosła się po wszystkich częściach świata. Pamiętajmy, że na misje wyjeżdżają nie tylko księża, lecz również siostry zakonne i osoby świeckie: nauczyciele czy lekarze. Miejsce na misjach jest dla każdego, kto chce dawać świadectwo swojej wiary – mówił metropolita wrocławski. Zgromadzeni uczestniczyli także w krótkich prelekcjach, podczas których księża przybliżali im życie w świecie misyjnym. O. Marek Augustyn przedstawił najmłodszym swoich dwóch współbraci, męczenników, którzy już zimą zostaną ogłoszeni błogosławionymi. – Dla ziemi peruwiańskiej, uciskanej, terroryzowanej, o Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek oddali swoje całe życie! Poświęcili się dla drugiego człowieka i Chrystusa. A byli takimi samymi dziećmi jak wy. Ja, znając ich, nie widziałem niezwykłości ich życia. A wiecie co to znaczy? Że świętość jest dla nas wszystkich, jeśli potrafimy oddać całe nasze serca Panu Jezusowi – opowiadał franciszkanin.

    Artystycznie i spontanicznie

    Dzieci korzystały z wielu atrakcji, m.in. malowania twarzy. Brały udział w konkursach, zajęciach plastycznych oraz grze terenowej. Jej zwycięzcy, uczniowie szkoły podstawowej z Mietkowa, wybiorą się na pielgrzymkę po Polsce śladami Jana Pawła II. Każda z chętnych grup parafialnych mogła wykazać się poprzez występ artystyczny. Latynoskie rytmy płynęły z głośników, a na scenie dzieci przedstawiały skecze kabaretowe, śpiewały piosenki i wykonywały godne podziwu układy taneczne. – Misyjne świętowanie uświadamia naszym pociechom, że w wielu zakątkach świata żyją ich rówieśnicy, którzy potrzebują pomocy i pragną usłyszeć Dobrą Nowinę o Jezusie. Poza tym wszyscy mają okazję zdobyć interesującą wiedzę o dalekich egzotycznych krajach – tłumaczy organizatorka Spotkania Misyjnego Elżbieta Gajda. Wioskę indiańską odwiedził także bp Andrzej Siemieniewski, którego spotkaliśmy w… wigwamie, gdy udzielał wywiadu. Był pod wrażeniem pomysłowości dziecięcych strojów i skali tego misyjnego spontanicznego przedsięwzięcia. Gniechowice znowu stały się polską wioską, ale na długo zapamiętają amerykańską metamorfozę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół