Nowy numer 16/2018 Archiwum

Dotknąć kultury będzie można wszędzie

Wrocław. O inauguracji Europejskiej Stolicy Kultury z Krzysztofem Majem, dyrektorem Biura ESK Wrocław 2016 rozmawia Karol Białkowski


Karol Białkowski: Czuje Pan emocje związane z finałem przygotowań do ESK?


Krzysztof Maj: Jak w każdej inicjatywie, trzeba w pewnym momencie wystartować. Jestem podekscytowany tym, jakie będzie otwarcie i jaki przekaz o naszej otwartości, gościnności i radości zostanie pokazany Europie. Mam ogromną nadzieję, że przez cały nadchodzący weekend wszyscy weźmiemy udział w przygotowanych wydarzeniach, a w niedzielę (17 stycznia) staniemy się częścią wielkiego widowiska – pochodu do centrum miasta. To symboliczna inauguracja ESK, bo wiele inicjatyw jest już realizowanych.


Weekend otwarcia to preludium. Ile będzie kultury we Wrocławiu w najbliższym roku?


Na cały rok przygotowaliśmy wydarzenia najwyższej klasy artystycznej. Będą one miały swoje odsłony m.in. w Narodowym Forum Muzyki, na deskach teatralnych czy na Stadionie Miejskim, ale będziemy też obecni z szeroko rozumianą kulturą w parkach, mieszkaniach, przestrzeni publicznej i wielu innych miejscach. Przykładem może być ceremonia otwarcia, którą przygotowuje Chris Baldwin. W jej tworzenie zaangażowanych zostało 1300 osób, z czego ok. tysiąca to wrocławianie niebędący zawodowymi artystami. Cały program jest stworzony z pewną równowagą. Znajdą się w nim wydarzenia wymagające od odbiorców zaangażowania, ale również masowe. Zrealizowanych zostanie 400 projektów, które dadzą łącznie ok. tysiąca propozycji. Ich kumulacja nastąpi wokół 12 weekendów, w większości latem. Ma to umożliwić udział w nich również turystom, którzy będą mogli sobie zaplanować wizytę w naszym mieście, związaną z interesującymi ich eventami.


ESK nie jest skierowana tylko do gości zagranicznych. Jaka jest propozycja dla mieszkańców Dolnego Śląska?


Tak, to prawda. Mamy okazję do pokazania całego naszego regionu, który jest bardzo bogaty i zróżnicowany kulturowo. Przez dwa lata przygotowywaliśmy pewien model współpracy z partnerami z całego województwa. Odbyły się cztery sesje robocze, w które zaangażowało się ponad 80 podmiotów. Jedną z poruszanych kwestii był utrudniony dostęp do kultury. Nie dotyczy on wrocławian. Oni bowiem wychodzą z domu, podjeżdżają tramwajem czy autobusem i biorą udział w proponowanym wydarzeniu. Trudniej mają mieszkańcy miejscowości oddalonych od stolicy Dolnego Śląska. Taki wyjazd obarczony jest kosztami. Przykładowo, czteroosobowa rodzina ze Zgorzelca musi wydać pieniądze na podróż, a gdyby chciała skorzystać z transportu publicznego, miałaby problem z połączeniami powrotnymi o rozsądnych godzinach, co wymuszałoby nocleg. Wyprawa robi się długa i droga. Znaleźliśmy na to rozwiązanie. Powstał pomysł darmowych ESK Busów. Harmonogram ich odjazdów będzie każdorazowo publikowany na naszej stronie internetowej. Na pokładzie każdego będzie osoba, która opowie o ESK i będzie przygotowywała widzów do odbioru danego wydarzenia. Bardzo się cieszymy, że udało się w to przedsięwzięcie zaangażować krajowe ośrodki, a także samorządy. Mam nadzieję, że ci, którym nie uda się zapisać na najbliższy weekend, skorzystają następnym razem. Przewidujemy, że z naszej transportowej propozycji będzie mogło skorzystać nawet 3 tys. osób, które dojadą do Wrocławia 60 autobusami.


Jakie atrakcje czekają na nas w przyszłym tygodniu? To chyba ważne, by dobrze zacząć?


Na wstępie zaznaczam, że atmosfera będzie bardzo gorąca. Startujemy już w piątek. Wtedy odbędą się wernisaże kilku wystaw, które będą otwarte dla zwiedzających przez dłuższy czas. W przestrzeni miejskiej zrealizujemy projekt „Muzyczny Wrocław”. Będzie można spacerować od atrakcji do atrakcji. Na przykład Wyspa Słodowa stanie się wyspą ognia, na której będą powtarzane animacje. Natomiast w niedzielę, 17 stycznia, zapraszamy do udziału w spektakularnym wydarzeniu, jakiego nikt jeszcze nigdy w Polsce nie zrealizował. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale „Przebudzenie”, bo taką nazwę nosi to wydarzenie, z pewnością przejdzie do historii Wrocławia. Zapraszam wszystkich mieszkańców, ale też turystów, by wzięli udział w jednym z czterech pochodów, które przejdą tego dnia przez miasto. „Przebudzenie” pokaże niezwykłą historię Wrocławia i to, jak nasze miasto się kształtowało. Stąd symbolika czterech duchów Wrocławia, które obudzą się w różnych miejscach. Idąc, będą opowiadały cztery różne historie, które w ocenie reżysera tego „spektaklu”, Chrisa Baldwina, miały największy wpływ na to, jakim miastem Wrocław jest dzisiaj. Duch Wielu Kultur pokazywać będzie wielokulturowość miasta, a na trasie spotkamy się z chrześcijaństwem, prawosławiem, protestantyzmem oraz judaizmem. Duch powodzi opowie historię tzw. powodzi tysiąclecia z 1997 r. To wydarzenie niewątpliwie scaliło mieszkańców w obronie miasta przed żywiołem. Duch odbudowy będzie opowiadał o ludziach, którzy do Wrocławia przyjechali tuż po wojnie i podnosili miasto z ruin. Trasa innowacji ma pokazać stolicę Dolnego Śląska jako miasto przyszłości. Finałem będzie spotkanie w Rynku. Zachęcamy, by przynieść ze sobą dzwoneczki i dzwoniąc nimi w jednym momencie, obudzić Europę.


Jak dużej publiczności się Pan spodziewa?


Wiemy, jak wielu artystów jest zaangażowanych na każdej z tras – akrobatów, żołnierzy, więźniów czy rowerzystów. W miarę zbliżania się do Rynku pochody będą pęczniały. Spodziewamy się, że będzie nas naprawdę wielu. Dla tych, dla których nie starczy miejsca w Rynku, przygotowujemy telebimy. Nie jest bowiem najważniejsze, gdzie będziemy stać, ale jak się włączymy do tego wydarzenia. Dzwonienie dzwoneczkami ma pokazać, jak jesteśmy w naszym mieście zjednoczeni i radośni.•


Mercouri/Xenakis


15 – 17 stycznia
Trzydniowy projekt to wydarzenie zorganizowane specjalnie na Weekend Otwarcia. W jego wskład wchodzą: wystawa, koncerty (symfoniczny, kameralny i elektroakustyczny) oraz spektakl. Wydarzenie poświęcone będzie twórczości Iannisa Xenakisa – jednego z najważniejszych na świecie kompozytorów muzyki współczesnej – oraz Melinie Mercouri – greckiej aktorce i pomysłodawczyni idei Europejskiej Stolicy Kultury.
Szczegółowy program festiwalu na wroclaw.gosc.pl.


„Made in Europe”


16 stycznia – 13 marca
Pierwsza z dwóch wystaw modeli architektonicznych i prezentacji multimedialnych największych pereł europejskiej architektury zawierająca aż 150 eksponatów podsumuje 25 lat „Mies van der Rohe Award”.


„Muzeum Marzeń”


Premiera 16 stycznia, godz. 16 w Muzeum Narodowym
Projekt jest określany jako nowe spojrzenie na dzieła dawnych mistrzów. Składa się na niego dziewięć kameralnych spektakli w reżyserii Jacqueline Kornmüller inspirowanych m.in. obrazami „Wieczorem” Wassilego Kandinskiego i „Spotkanie” Władysława Podkowińskiego. Austriacka reżyserka wraz z zaproszonymi aktorami i tancerzami stworzy przedstawienia, które zostaną pokazane przed wybranymi dziełami. Widzowie, wędrujący po salach wystawowych z planem muzeum i krzesełkiem w ręku, obejrzą różne sceny, będące połączeniem malarstwa,
literatury, muzyki i teatru. Aktorzy odgrywać je będą jednocześnie, każdą kilka razy z rzędu, aby widz miał możliwość obejrzenia wszystkich inscenizacji podczas jednego wieczoru. 
Więcej informacji o projekcie można będzie znaleźć na stronie internetowej www.muzeummarzen.pl.


Wystawa Eduardo Chillidy. „Brzmienia”


15 stycznia – 13 marca, galeria Awangarda BWA Wrocław
Na wrocławskiej wystawie zobaczymy czterdzieści prac baskijskiego rzeźbiarza. Kuratorka wystawy Inés R. Artola przekonuje, że Chillida to mistrz formy, kreacji, eksperymentowania z materiałami oraz wybitny teoretyk sztuki i znawca życia. Podkreśla także, iż jakość jego pracy rzeźbiarskiej i graficznej czyni z niego jednego z najbardziej cenionych artystów, a jego wpływ na twórczość środowiska artystycznego pozostaje zauważalna aż do dziś – dodaje. Wrocławską ekspozycję rzeźb artysty uzupełnią dwie instalacje dźwiękowe zrealizowane przez kompozytora Gorkę Aldę. Rzeźby Chillidy, który zmarł w 2000 roku, nie bez powodu pokazywane są właśnie we Wrocławiu. Rzeźbiarz pochodzi z San Sebastián – miasta, które równolegle z Wrocławiem nosi w 2016 roku tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
Więcej na wroclaw.gosc.pl.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma