• facebook
  • rss
  • Nie jesteśmy tu gośćmi

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Długo oczekiwana uroczystość potwierdziła, że śląski Olimp, czyli Ślęża, ma silne korzenie chrześcijańskie.

    Obchody 1050-lecia chrztu Polski rozpoczęły się w ocalonej świątyni uroczystą Mszą św., której przewodniczył abp Józef Kupny, zaś koncelebrowali biskupi wrocławscy: Andrzej Siemieniewski i Jacek Kiciński. Na Eucharystii modlił się minister Krzysztof Szczerski, reprezentujący prezydenta RP Andrzeja Dudę. Obecne były także władze miasta Wrocławia i województwa oraz samorządowcy.

    Stąd bliżej do nieba

    – Dla mnie to wielki zaszczyt i niezwykle wzruszający moment, kiedy po 4 latach zmagań związanych z odbudową świątyni na Ślęży możemy obchodzić w niej takie święto – przemawiał ks. Ryszard Staszak. Proboszcz parafii Sulistrowice, zwracając się do ministra Szczerskiego, stwierdził, że Ślęża długo czekała, aż przedstawiciel głowy polskiego państwa stanie na jej szczycie, dlatego 9 września to data historyczna nie tylko dla parafii, ale i gminy Sobótka oraz archidiecezji wrocławskiej. – Te obchody przypominają nam, kim my, Polacy, jesteśmy, jaka jest nasza tożsamość, podkreślają znaczenie chrześcijańskiej wiary w budowaniu tego, co nasze, co polskie. Góra intrygowała już w czasach pogańskich, stąd zawsze było bliżej do nieba – mówił ks. Staszak. Podkreślił, że już na początku XII wieku na Ślężę dotarła wiara Chrystusowa. Z góry chrześcijaństwo promieniowało na cały Śląsk. – Mury kościoła Nawiedzenia NMP stają się niezbitym dowodem, że nie jesteśmy tu od wczoraj, nie jesteśmy tu gośćmi, lecz domownikami – konkludował ks. dr Staszak.

    Nowy początek

    W homilii abp Józef Kupny nawiązał do chrztu Polski jako zobowiązania dla każdego z nas, które łączy się z naszym indywidualnym chrztem. – W starożytności, zanim udzielono komuś chrztu, musiał odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania. Po pierwsze: kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? Drugie pytanie chcę dziś postawić nam wszystkim, uczestnikom tej uroczystości: co się zmieniło w twoim życiu przez to, że poznałeś Jezusa Chrystusa? – zwrócił się do zebranych hierarcha. Metropolita wrocławski stwierdził, że historycy są w stanie podać cały katalog zmian, które zaszły w księstwie Mieszka I, gdy przyjął chrzest. Bez większych trudności możemy wymienić, co chrześcijaństwo wniosło do historii narodu polskiego. Ale przy tym wszystkim, jak zaznaczał arcybiskup, nie zapominajmy, że książę Mieszko, stając przy chrzcielnicy, usłyszał arcyważne pytania: „Czy wyrzekasz się zła, szatana i grzechu oraz czy wierzysz w Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego?”. – Był to po prostu nowy początek, który złączył te ziemie na stałe z Chrystusem i choćby nie wiem, jak daleko poszedł sprzeciw świata wobec Boga, nikt nie będzie mógł zaprzeczyć, że u źródeł naszej kultury i państwowości leży wiara w Jezusa Chrystusa – oświadczył pasterz kościoła wrocławskiego.

    Pomnik wierności Ewangelii

    W drugiej części obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski na Ślęży odbyła się sesja naukowa „Rola Dolnego Śląska w budowaniu państwowości w Polsce”. Wzięli w niej udział dr Magdalena Ogórek, ks. prof. Józef Swastek, ks. prof. Waldemar Cisło, ks. dr Ryszard Staszak. Dyskusję moderował wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak. List od prezydenta Dudy odczytał minister Szczerski. „Góra ta jest i pozostanie dla nas, Polaków, pomnikiem historii, a nade wszystko świadkiem wierności naszego narodu wobec przesłania Dobrej Nowiny” – napisał w liście prezydent Duda.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół