• facebook
  • rss
  • Minirewanż

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 49/2016

    dodane 01.12.2016 00:00

    Niewiele ponad 3 miesiące po Dniach w Diecezjach oławianie odwiedzili swoich przyjaciół z południa. Dobrą okazją stał się mecz Polska–Rumunia w Bukareszcie.

    Wprawdzie nie udało się zdobyć biletów, by zobaczyć Lewandowskiego i spółkę, ale Dolnoślązacy emocje sportowe przeżywali razem ze swoimi rumuńskimi przyjaciółmi w świetlicy w miasteczku Kluż-Napoka. Wyjazd obejmował cały weekend. Ks. Piotr Rozpędowski już na początku autokarowej podróży na południe podkreślił, że jej celem jest zobaczenie się z przyjaciółmi.

    – Nie pielgrzymujemy do sanktuariów, do szczególnych miejsc kultu, jak to zazwyczaj bywa, ale do przyjaciół, bo w nich też możemy zobaczyć Boga, odnaleźć Chrystusa – mówił wikariusz z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Oławie. Do Kluż-Napoka wśród 51 osób wybrało się także pięć rodzin, które przyjmowały rumuńskich gości podczas wakacji. Od tamtej pory te relacje są żywo pielęgnowane przez telefon, e-mail czy media społecznościowe. Grupę tworzyli także młodzi wolontariusze ze wspólnoty oazowej w Oławie, którzy pomagali przy przyjęciu pielgrzymów z zagranicy w czasie Dni w Diecezjach. – Wspominaliśmy oczywiście ich wizytę w Polsce. Zaprosiliśmy ich ponownie do nas. Wstępne ustalenia obejmują przyszłe wakacje. Może pójdą z nami na Pieszą Pielgrzymkę Wrocławską na Jasną Górę? – zastanawia się Tomasz Żmuda. Oławianie mieli zagwarantowane zakwaterowanie u rodzin, jakby w rewanżu za ŚDM, w dowód wdzięczności. – Nie pozwolili na to, żebyśmy mieszkali w hotelach. Zatroszczyli się także o wikt i opierunek oraz zorganizowali nam czas w 100 procentach – opisuje T. Żmuda. Ksiądz Piotr natomiast zwraca uwagę na różnicę kulturową. Katolicy w Kluż-Napoka to tylko kilka procent mieszkańców. Zdecydowaną większość tworzą prawosławni, Polaków zaś przyjęli grekokatolicy. – Uczestniczyliśmy w uroczystym zamknięciu Bramy Miłosierdzia w katedrze greckokatolickiej. Przeżyliśmy bardzo cenne doświadczenie jedności Kościoła, a jednocześnie jego pięknej i bogatej różnorodności – oświadcza kapłan. Młodzieży szczególnie podobała się rozbudowana i pełna symboli liturgia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół