• facebook
  • rss
  • Zarzuty ks. A. Kosendiaka a odwołanie ks. J. Międlara

    Karol Białkowski Karol Białkowski /archidiecezja wrocławska

    dodane 04.03.2017 08:05

    Pierwsze ustalenia komisji powołanej przez abp Józefa Kupnego w sprawie wyjaśnienia wszystkich wątków podjętych w upublicznionym przez Zbigniewa Stonogę nagraniu.

    W przesłanym mediom oświadczeniu rzecznik prasowy archidiecezji ks. Rafał Kowalski informuje, że o odwołaniu ks. Jacka Międlara z parafii św. Anny na Oporowie decyzję podjęli przełożeni Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo z siedzibą w Krakowie, o czym świadczy dokumentacja zgromadzona w archiwum Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej.

    Wyjaśnił też, że "w Kurii Wrocławskiej nie powstało żadne pismo dotyczące przenosin na inną placówkę ks. Międlara, zatem nie przygotowywał ich - jak sugerowano w nagraniu - kanclerz, a tym bardziej nie podpisał metropolita wrocławski".

    Dodał również, że w archiwum Kurii "znajduje się list Księdza Wizytatora (najwyższego przełożonego w Zgromadzenie Księży Misjonarzy Polsce), w którym informuje on, iż decyzje o przeniesieniu ks. Międlara z Wrocławia na inną placówkę duszpasterską podjęło, a Ksiądz Wizytator bierze za nią »całkowitą odpowiedzialność«".

    Jak czytamy dalej, "powyższe ustalenia mogą sugerować, iż ks. Adrian Kosendiak nie miał pełnej wiedzy na tematy, na które wypowiadał się w nagraniu".

    Ks. Rafał Kowalski zapewnił, iż prace zespołu powołanego przez metropolitę wrocławskiego w celu wyjaśnienia wszystkich wątków znajdujących się w upublicznionym nagraniu wciąż trwają.

    ******

    We wrocławskich mediach pojawiła się również informacja o tym, że ksiądz oskarżony o gwałt poprosił abp. Józefa Kupnego o odsunięcie od pracy duszpasterskiej do czasu wyjaśnienia sprawy. Na stronie internetowej archidiecezji, w opisie parafii św. Jadwigi we Wrocławiu-Leśnicy, przy stanowisku "proboszcz" wpisano "vacat".

    Czytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Piotr_Adamczyk
      04.03.2017 12:02
      Grzech proboszcza przeciwko ks. Kosedniakowi to grzech przeciwko Szóstemu Przykazaniu.
      Grzech byłego księdza Międlara, to grzech przeciwko Pierwszemu Przykazaniu, albowiem żadnego narodu nie wolno wynosić na ołtarze.
      W Encyklice "Mit brennender Sorge" papież Pius XI pisze:
      "Tylko płytkie umysły mogą popaść w ten błąd, by mówiąc o bogu narodowym, o religii narodowej. Tylko one mogą podjąć daremną próbę, by w granicach jednego tylko narodu, w ciasnocie krwi jednej rasy zamknąć Boga, Stwórcę wszechświata, Króla i Prawodawcę wszystkich narodów, wobec wielkości którego narody są jakoby krople u wiadra."
      doceń 10
    • jureaz
      04.03.2017 13:32
      Dla mniej zorientowanych troszkę wiadomości o Jacku Międlarze, który oprócz chwalebnych dokonań: odrzucił śluby, które składał Bogu, a nie tylko zgromadzeniu zakonnemu.
      O posłance z Nowoczesnej napisał "Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa?" (ze znakiem zapytania! jakby sama modlitwa nie wystarczyła !) .
      A przy innych okazjach: "Zero tolerancji dla „żydowskiego tchórzostwa” Salut!”.
      "Od miesięcy jestem inwigilowany przez Żydów".
      "Niezdecydowanych porwiemy tym, że nie boimy się wyrwać z pęt żydowskiej bierności".
      Zamieścił też Twitterze m.in. zdjęcie unijnej komisarz Elżbiety Bieńkowskiej z ogoloną głową, oraz opublikował film, w którym mówi o "żydomasońskim imperializmie".
      Podał że był z komunią o chorych parafian, ale "To w 90 % kresowiacy, łączy ich wspólne marzenie polski Lwów. Spełnimy je? " (zapytywał, ciekawe kogo? jakby miał zamiar ruszyć zbrojnie na odbicie miasta ).
      Wystąpił w TV Polsat News w programie "Skandalista" (w którym pojawiali się wcześniej Jerzy Urban w stroju biskupa, Palikot i owa poslanka Nowoczesnej (o której J.Międlar pisał "Kiedyś dla takich była brzytwa" i miał wątliwości, czy sama modlitwa wystarczy). Warto dodać, iż żaden przedstawiciel ONR, ruchu gorąco popieranego przez J.Międlara jeszcze jako duchownego a dziś - "cywila", nie chciał wystąpić z nim w tym programie.
      Ostatnio zagrał też (ponoć przypadkowo) w serialu, gdzie klnął jak przysłowiowy szewc.
    • Stanisław_Miłosz
      04.03.2017 15:06
      Przepis na danie jednogarnkowe: woda, garść księdza gwałciciela, garść księdza porucznika, garść księdza narodowca. Za wkład mięsny - stonoga. Dla pikantności - dla smakoszów - brakuje tylko ojca milionera. Na wolnym ogniu zagotować, zamieszać i - gotowe, na stół.
      Albo - misterna operacja w esbeckim stylu. Pytanie tylko kto jest prawdziwym celem, kto jest inspiratorem, a kto użytecznym idiotą? Autorowi tego miksu do przemyślenia.
    • arkadiuszbrylski
      17.03.2017 15:31
      http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,21451339,ksiadz-skladal-seksualne-propozycje-parafianinowi-biskup-stwierdzil.html
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół