• facebook
  • rss
  • Nowoczesna dyskryminuje ze względu na wiarę!

    Karol Białkowski Karol Białkowski

    dodane 15.03.2017 09:13

    Partii wtórują: Dolnośląski Kongres Kobiet, Ogólnopolski Strajk Kobiet i "Kultura Równości", która walczy o prawa gejów i lesbijek. To ponoć głos pań z naszego regionu.

    Sprawa dotyczy prof. Mariana Gabrysia, który ma być powołany na wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Środowiska liberalno-lewicowe boli fakt, że pan profesor przed trzema laty podpisał "deklarację wiary" i wielokrotnie mówił o tym, że nie dokonałby aborcji oraz jest przeciwnikiem antykoncepcji.

    Oburzone organizacje skierowały pismo do wojewody dolnośląskiego Pawła Hreniaka, w którym czytamy: „Nie godzimy się, by w naszym województwie szpitale i przychodnie ginekologiczne były nadzorowane przez człowieka, dla którego własne sumienie jest ważniejsze od zdrowia i życia pacjentek. Mamy podstawy, by przypuszczać, że prof. Marian Gabryś, sprawując stanowisko konsultanta wojewódzkiego, zamiast kierować się literą prawa, będzie kierował się swoim światopoglądem. Jesteśmy przekonane, że wynikiem tego będzie całkowite pozbawienie Dolnoślązaczek możliwości legalnego przerwania ciąży na terenie naszego województwa”.

    Swoją petycję w tej sprawie do wojewody skierowała również Nowoczesna, a jedna z członkiń partii, posłanka Joanna Augustynowska, cytowana przez "Gazetę Wyborczą" mówi: "Dolnośląskie kobiety mają prawo być leczone przez lekarzy, a nie teologów".

    Z powyższego można zrozumieć jedno - przesłanką do niepowoływania prof. Gabrysia na stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa jest jego wiara. Czy nie jest to jawna dyskryminacja człowieka ze względu na jego światopogląd? No jest i co do tego nie ma wątpliwości.

    Osobiście pana profesora nie znam, ale znam wiele jego pacjentek, które chwalą sobie jego profesjonalizm i podmiotowe podejście do każdego. Jest też wybitnym fachowcem w dziedzinie, którą się zajmuje. Jest specjalistą położnictwa i ginekologii, ginekologii onkologicznej oraz naprotechnologii.

    Śmiech przez łzy wywołuje fakt, że taki pogląd głoszą ci, którzy walczą o wolność we wszelkiej postaci. Skoro tak, to dlaczego ograniczacie prawa jednostki? Wasze przypuszczenia nie mają żadnych podstaw, wbrew temu, co piszecie do wojewody. Jestem przekonany, że profesor będzie działał w zgodzie z prawem i z własnym sumieniem, bo jedno drugiego nie wyklucza.

    Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Garstka krzykaczy chce przeforsować swoją opinię podszywając się pod kobiety Dolnego Śląska (sprytny tytuł w Gazecie Wyborczej: "Kobiety nie chcą prof. Gabrysia na konsultanta i piszą do wojewody"). To bardzo nieuczciwe, bo nikt im nie dał mandatu do ich reprezentowania. Skąd to wiem? Od samych kobiet oburzonych oburzeniem...

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      15.03.2017 11:40
      To proszę namawiac inne stowarzyszenia Kobiet w regionie aby też napisały do wojewody
    • Gość
      16.03.2017 19:55
      Nowoczesna jest żałosna, tak jak jej przewodniczący. Taka nowa forma ruchu palikota.
    • Bytomianin
      17.03.2017 17:03
      Cyt. "Mamy podstawy, by przypuszczać, że prof. Marian Gabryś, sprawując stanowisko konsultanta wojewódzkiego, zamiast kierować się literą prawa, będzie kierował się swoim światopoglądem". Cóż prawo 'przypuszczać' organizacje lewicowe mają, natomiast prof. Gabryś jak każdy obywatel jest zobowiązany do stosowania się do prawa, więc nie może swoich poglądów stawiać ponad prawo, a gdyby tak uczynił byłaby to podstawa do dymisji a nawet poza zawodowych konsekwencji, prawda?. Dlatego ewidentnie widać że tylko poglądy profesora są powodem powstania petycji, a to jest dyskryminacja ze względu na wiarę, poglądy. Wiem, środowiska lewicowe są tolerancyjne, ale nie tolerują chrześcijańskiej wizji człowieka i świata.
    • Gośćc
      27.04.2017 10:43
      Nie mogę zgodzić się z autorem artykułu. W tym konkretnym przypadku chodzi o światopogląd, a nie wiarę pana profesora. Owszem, światopogląd w tym przypadku wynika z wiary, jednak nie ma tu przesłanki typowo dyskryminacyjnej że względu na wiarę. O dyskryminacji można by było powiedzieć, gdyby wysunieto postulat, że na danym stanowisku nie może zasiąść katolik.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół