• facebook
  • rss
  • Czas na Drogi Światła

    Agata Combik Agata Combik

    dodane 08.04.2017 15:00

    Wejście w mrok i ból, w serce Ukrzyżowanego, skosztowanie okrucha Jego Męki... Uczestnicy Ekstremalnych Dróg Krzyżowych wiele mogą o tym powiedzieć albo wymownie o tym pomilczeć. Ale już za kilka dni…

    Od paru lat dzieje się coś pięknego – kolejne okresy roku liturgicznego rozkwitają nowymi formami pobożności; nowymi albo dawnymi, przeżywanymi w nowym kształcie. Orszaki Trzech Króli (już ponad 20 w okolicach Wrocławia) sprowadzają tłumy koronowanych głów do stajenki i Nowonarodzonego, bale i korowody Wszystkich Świętych „ściągają” niebo na ziemię w październikowe i listopadowe dni, Ekstremalne Drogi Krzyżowe (we wrocławskiej archidiecezji co najmniej 7 – nie licząc tych „rozgałęzionych” na kilka wariantów), Adoracyjna Droga Krzyżowa i najróżniejsze formy pobożności pasyjnej pozwalają wejść w tajemnicę krzyża.

    A Wielkanoc? Czy nie czas, by równie żarliwie przeżywać charakterystyczne dla tego czasu nabożeństwa, by ożywić najpiękniejsze formy pobożności, także tej ludowej, otwierające serca na radość Zmartwychwstania?

    Drogi Światła chyba wciąż odprawiane są sporadycznie; misteria paschalne rzadko zapraszają do udziału w wydarzeniach, jakie miały miejsce po odkryciu pustego grobu. O tym, jak fascynujące jest to wyzwanie – także dla twórców wszelkich inscenizacji i form teatralnych – świadczy coroczne misterium paschalne w Krzyżowicach pod Wrocławiem. „Akcja” zaczyna się już po śmierci Chrystusa, a spotkania kolejnych osób ze Zmartwychwstałym trzymają – nie tylko najmłodszych – widzów w napięciu. Właśnie wchodzimy w mrok Męki Pana. A potem… Może już warto pomyśleć o wielkanocnym świętowaniu, i „Bożej twórczości”, pełnej światła niedzielnego poranka?

    Czekając na słońce   Czekając na słońce Henryk Przondziono /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • halinkaa
      10.06.2017 12:42
      do policji wcale nie za rządów PiS przyjmowano takich, że w poprawczaku by ich nie chcieli, co się dziwić, w szczególności Dolny Śląsk od dziesięcioleci taki klimat, ziemie odzyskane wiadomo kto tam trzymał rygor, ale wszystko nie uchodziłoby na sucho, gdyby w prokuraturach i sądach nie siedział ten kto siedzi, często nie lepszy element, panowie i panie
    • Gość
      10.06.2017 16:05
      Jak doskonale upolitycznić śmierć, to my świetnie widzimy od 7 lat...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół