Nowy numer 3/2021 Archiwum

Powracający mistrz


Przez długie lata tworzył właśnie tu, w naszych okolicach. Podczas dziejowych zawieruch wiele jego prac uległo rozproszeniu. Obecnie, jedna po drugiej, wracają.

Pochwalmy się śląskim Rembrandtem


– Trwająca prawie 50 lat obecność Willmanna na naszej ziemi zaowocowała 600 realizacjami olejnymi i freskowymi, nie licząc grafik, rysunków – tłumaczył dr Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, prezentując powracające dzieła. Podkreślił, że wrocławskie muzeum od dawna gromadzi rozproszone dzieła mistrza. Obecnie, licząc wspomnianą siódemkę, ma ich 47. Część z nich można oglądać w siedzibie muzeum przy 
pl. Powstańców Warszawy, niektóre dostępne są dla zwiedzających w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu, na zamku w Książu, a okresowo również w Muzeum Archidiecezjalnym.
Warto przypomnieć, że M. Willmann w ostatnich latach raz po raz sprawiał wrocławianom niespodzianki. W 2006 r. (300. rocznica jego śmierci), podczas sprzątania pewnej starej szafy w zakrystii kościoła paulinów przy ul. św. Antoniego, odnaleziono nieczytelny obraz. Okazało się, że jest to dzieło Willmanna przedstawiające św. Jana Kapistrana. Ów święty, za życia wielki przyjaciel zakonu paulinów, wyłonił się z mrocznego malowidła, akurat gdy przygotowywali się do jubileuszu kościoła. Jakiś czas potem okazało się, że własnoręcznym dziełem Willmanna jest również obraz w ołtarzu głównym paulińskiej świątyni, ukazujący wizję św. Antoniego. – Świadczy o tym niedostrzegana dotąd sygnatura mistrza. Przez lata nie domyślano się, że twórcą „Wizji” jest Willmann, m.in. dlatego, że została częściowo przemalowana w XIX w. – tłumaczył wówczas znawca Śląskiego Rembrandta dr Andrzej Kozieł.
Od dawna słychać głosy, że Wrocław i Dolny Śląsk powinny w większym stopniu promować i wykorzystywać prace Willmanna także jako atrakcję turystyczną, odkryć w nim człowieka, który odcisnął ważne piętno na kulturze regionu. Może przyczyni się do tego właśnie powracająca siódemka?

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama