GN 45/2019 Archiwum

Przy samym źródle

Przed Europejskim Spotkaniem Młodych we Wrocławiu wielu Dolnoślązaków postanowiło osobiście poznać miejsce, gdzie zrodziła się idea Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. Do Taizé wyruszył także bp Jacek Kiciński.

Samotnie i całą rodziną

Podczas wakacyjnych tygodni ekumeniczną wspólnotę założoną przez br. Rogera odwiedzają też między innymi uczestnicy wyjazdów organizowanych przez Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży, Duszpasterstwo Akademickie „Maciejówka” czy młodzież z parafii na wrocławskim Brochowie. Wielu Polaków, również z Dolnego Śląska, przyjeżdża do Taizé indywidualnie. Małżonkowie Ewa i Bogdan z Oleśnicy obecnie nie mieszkają w Polsce. Pan Bogdan w 1989 r. pomagał w organizowaniu pierwszego Europejskiego Spotkania Młodych we Wrocławiu. Wspomina problemy z puszkami z jedzeniem (wówczas w Polsce nie produkowano puszek z wieczkami, które można otworzyć rękoma) czy wyprawy do samego Taizé podejmowane – z braku funduszy – zawsze autostopem. Michał w tym roku celowo wybrał autostop. Uważa, że ta forma podróżowania ma pewien wymiar duchowy. – Uczy zaufania. Chciałem, by w ten sposób rozpoczęła się moja własna „pielgrzymka zaufania” do Taizé – mówi.

Alina i Grzegorz Żurkowie przyjechali z Dobrzykowic pod Wrocławiem z czwórką dzieci. Rodzeństwu towarzyszy także kuzynka. – Spotkałam tu swoją panią z matematyki! – mówi Ola, jedna z dziewcząt. – Pierwszy raz byłem w Taizé w 1988 r., kiedy jeszcze trzeba było mieć wizę, by przyjechać do Francji – wspomina Grzegorz. – Najpierw przyjeżdżałem jako student, teraz jestem z rodziną. To inna perspektywa dzielenia się Ewangelią. – Jako rodzina jesteśmy tu już siódmy raz – wyjaśnia Alina. – Bardzo nam się podoba pobyt dla rodzin przygotowany przez braci i wolontariuszy. Przewidziany jest czas tylko dla małżonków, na spotkanie z innymi małżeństwami oraz czas na to, by być bliżej siebie w rodzinach. Tłumaczy, że przed południem, podczas spotkań małżeńskich, dziećmi opiekują się wolontariusze. Zapewniają im zabawy w międzynarodowym towarzystwie, a w razie potrzeby tłumacza. Wielkim zainteresowaniem najmłodszych cieszą się popołudniowe przedstawienia teatralne związane z tematem tygodnia – w tym wypadku z historią Mojżesza. Wśród wrocławian na słynne wzgórze trafił też wielokrotny bywalec Taizé kl. Mateusz Smaza, który miał okazję przeżyć tu Tydzień Ciszy. Obecne były również siostry Karolina i Martyna. Ta druga wyjaśnia, że dla niej kontakt z duchowością Taizé rozpoczął się w DA Maciejówka we Wrocławiu. Wiele rysów tego duszpasterstwa, a także muzyka, wystrój kościoła, wypływa z inspiracji francuską wspólnotą.

Kanony i praca przy pl. Grunwaldzkim

Brat Wojciech, wrocławianin będący członkiem Wspólnoty z Taizé, wyjaśnia, że jesienią w stolicy archidiecezji zacznie działać Centrum Przygotowań ESM. Mieścić się będzie w budynku dawnej stołówki Domu Studenckiego „Dwudziestolatka”. – Przygotowujemy grupę kilkunastu wolontariuszy z różnych krajów, którzy przyjadą do Wrocławia na cztery miesiące. Od 20 września wraz z czterema braćmi i trzema siostrami zakonnymi zamieszkają w stolicy Dolnego Śląska, by pracować przy organizacji Europejskiego Spotkania Młodych – mówi. Zapowiada, że w centrum przygotowań będzie wspólna modlitwa, odbywająca się codziennie rano i wczesnym popołudniem. – Budynek przy pl. Grunwaldzkim będzie miejscem otwartym dla wszystkich wrocławian. Bliskość uczelni i akademików ułatwi młodym ludziom dotarcie do nas. Będzie można spotkać się z nami i wspólnie modlić. Chętnie ugościmy wszystkich zainteresowanych spotkaniem, którzy chcieliby się włączyć i nam pomóc. Brat Wojciech pamięta dobrze ESM, które odbywało się we Wrocławiu w 1995 roku. – Byłem zaangażowany w przygotowania w mojej rodzinnej salezjańskiej parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego, znajdującej się przy moście Grunwaldzkim – wspomina. Jego rodzina gościła wtedy pielgrzymów. Nie spodziewał się, że w przyszłości będzie organizował takie spotkanie w swoim mieście, w innej już roli. Doświadczył, jak włączenie się w przygotowywanie spotkania może być dla parafii pięknym, integrującym doświadczeniem. – W dniu przyjazdu dzieci prowadziły pielgrzymów do mieszkań rodzin przyjmujących gości, młodzi organizowali ich przyjęcie, a starsze osoby – także w bardzo podeszłym wieku – pomagały zorganizować Festiwal Narodów, przynosiły herbatę, a panie piekły ciasta. Każdy znalazł wtedy swoje miejsce – opowiada. Taizé uczy bycia Kościołem. W wymiarze powszechnym i na swojej ulicy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama