Nowy numer 21/2024 Archiwum

Zbliża się beatyfikacja męczenniczek elżbietańskich

Były w większości Ślązaczkami. Pracowały w różnych miejscach opiekując się starszymi, chorymi, potrzebującymi. Wierne swojemu powołaniu zamordowane zostały przez żołnierzy radzieckich "wyzwalających" tereny Śląska w 1945 r. Beatyfikacja sióstr odbędzie się 11 czerwca we Wrocławiu.

  • S. M. Adelheidis Töpfer, lat 57, zamordowana 24 marca 1945 r. w Nysie

Urodziła się w Nysie 13 września 1887 r. W wieku 4 lat straciła matkę a w wieku 12 lat – ojca, urzędnika kolejowego. Jako sierota, wraz ze swoimi siostrami trafiła do Domu św. Notburgi, pensjonatu prowadzonego w Nysie przez elżbietanki. (siostry elżbietanki w Nysie prowadziły kilka placówek). Do zgromadzenia wstąpiła w 1908 r. a śluby wieczyste złożyła w roku 1919. Była nauczycielką. Pracowała z pasją i oddaniem. Przez wiele lat kierowała szkołą w Koźlu, zajmowała się też pomocą potrzebującym. W 1943 r. przeniesiona została do Nysy i po raz kolejny zamieszkała w Domu św. Notburgi. W związku ze zbliżającym się frontem zajęła się tam opieką nad starcami i chorymi ewakuowanymi z innych części Śląska.

Była prawdziwą duszą tego domu. Przyjmowała wszystkich, którzy prosili o przyjęcie, choć było bardzo mało miejsca. Kochała chorych. Gdy zbliżali się Rosjanie miała możliwość ucieczki, ale dobrowolnie i świadomie pozostała z tymi, którymi się opiekowała. „Kto się zajmie tymi nieborakami?” – miała powiedzieć.

Armia Czerwona wkroczyła do Nysy w nocy z 23 na 24 marca. Żołnierze zachowywali się z wyjątkowym bestialstwem. 24 marca do pomieszczenia, w którym przebywała s. Adelheidis wraz z podopiecznymi i drugą siostrą, s. Sylwestrą, wtargnął radziecki oficer i pokazując zakrwawioną rękę zapytał się, kto stąd do niego strzelał. Gdy usłyszał odpowiedź, że nikt stąd nie strzelał, gdyż nikt tu nie ma broni, wyciągnął pistolet i zastrzelił obie siostry. Zdaniem świadków tego zdarzenia zginęły, gdyż były osobami zakonnymi.

Niestety na temat s. Sylwestry, która również należy do grona Męczenniczek Elżbietańskich nie udało się znaleźć żadnych dokumentów umożliwiających przeprowadzenie procesu beatyfikacyjnego.

W sumie od połowy marca do 7 kwietnia (gdy Rosjanie nakazali ostatnim niemieckim mieszkańcom opuszczenie miasta) na terenie Nysy zginęły 22 siostry elżbietanki. 30 sióstr zakonnych z różnych zgromadzeń straciło życie w trakcie lub z powodu gwałtów dokonywanych przez Rosjan „wyzwalających” Nysę.

« 4 5 6 7 8 »
oceń artykuł Pobieranie..