• facebook
  • rss
  • Być mamą, być kobietą...

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 29/2012

    dodane 19.07.2012 00:00

    Jak przeżywać macierzyństwo, nie rezygnując z życia towarzyskiego? To proste. We Wrocławiu od ponad roku działa Klub Mamuśki. Inicjatywa staje się coraz bardziej popularna i ewoluuje. Idea została przeszczepiona w kilka miejsc w Polsce, a perspektywy wydają się jeszcze lepsze.

    Pomysłodawcą projektu jest Elżbieta Woźniak-Łojczuk (mama 3-letniego Mateusza i 18-miesięcznej Marty), którą nazywamy „matką założycielką” – opowiada ze śmiechem Anna Nowocień-Rega (mama rocznej Leny), która od września 2011 roku wraz z Elą współtworzy Klub Mamuśki. Dziewczyny poznały się na studiach, ale po ich zakończeniu kontakt się rozluźnił. Połączyła je ponownie proza życia.

    – Wśród rówieśniczek rodzicem zostałam jako pierwsza i trochę brakowało mi kontaktu z innymi mamami i rozmów o „dziecięcych przyjemnościach”. Ludzie, którzy nie mają dzieci, czasem tylko z grzeczności słuchają o kolkach, pieluchach, kaszkach oraz kupkach, nie do końca rozumiejąc, o czym się mówi – wyjaśnia E. Woźniak-Łojczuk. Idea klubu była jasna: poznać inne kobiety, które mają podobny harmonogram dnia oraz te same radości, wątpliwości i problemy. – Wiem z własnego doświadczenia, że po pierwszych tygodniach absorbujących rodzicielskich obowiązków wraca chęć spotykania się z ludźmi poza domem. Zwykle jest tak, że mama, będąc na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, nie ma ku temu zbyt wielu okazji – dodaje Ania. Realne kształty Klub Mamuśki zaczął przybierać wiosną 2011 r. (w kwietniu odbyło się pierwsze spotkanie), a pełną aktywność osiągnął we wrześniu ubiegłego roku. – Przez macierzyństwo nie tracimy nic ze swojej kobiecości, a wręcz przeciwnie, bardzo wiele zyskujemy. Bo bycie mamą to najpiękniejsza przygoda i ogromne wyzwanie dla każdej kobiety. Chcemy pomagać w sprostaniu temu zadaniu i pokazywać, że „mama” – to brzmi dumnie – mówi E. Woźniak-Łojczuk. Oczywiście spotkania są otwarte dla wszystkich matek – również tych z brzuszkami, oczekujących potomstwa, jak i dla tych, które mają już starsze pociechy. – Na spotkaniach zaproszeni eksperci poruszają problemy ważne dla nas: od kwestii zdrowia i urody, poprzez wychowanie, żywienie naszych dzieci, na organizacji czasu i realizacji swoich marzeń, także tych zawodowych, skończywszy – tłumaczy A. Nowocień-Rega. Zasadnicze spotkania odbywają się raz w miesiącu, wieczorem, często w takim miejscu, do którego potem można pójść z dzieckiem – dostosowanym do bezpiecznej zabawy. W czasie gdy mamy poszerzają swoje horyzonty i poznają się nawzajem, umiejętnościami rodzicielskimi mają okazję wykazać się tatusiowie. Wraz ze wzrastającą popularnością Klubu Mamuśki pojawiły się nowe pomysły. Od stycznia 2012 roku zainaugurowany został cykl spotkań, na których oprócz mam mogą się poznać również dzieci. Oczywiście godziny też są dostosowane do najmłodszych. – Byliśmy w szkole pływania, na zajęciach gimnastycznych, w grocie solnej czy w kinie na seansie dla rodziców z małymi dziećmi. Zawsze znajdują się dobre dusze, dzięki którym wszystkie atrakcje są bezpłatne – cieszą się Ela i Ania i zwracają uwagę, że wielu rodziców nie wie, iż mogą korzystać z różnych ciekawych inicjatyw w mieście.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół