• facebook
  • rss
  • Głęboka rana

    Antoni Bielawski

    dodane 29.12.2012 18:48

    Dziś około południa Wrocławska Kuria Metropolitalna wydała oficjalne oświadczenie w związku z aresztowaniem ks. Pawła K. i postawieniem mu m.in. zarzutu posiadania pornografii dziecięcej.

    Oświadczenie przygotował rzecznik kurii ks. dr Stanisław Jóźwiak. W rozmowie z nami przyznał, że sytuacja jest o tyle trudna, iż aresztowany kapłan dwa lata temu – na skutek prawomocnego wyroku sądowego i skazania go za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem nieletnich – został odsunięty od pełnienia wszelkich funkcji i urzędów kościelnych.

    – Jeżeli okaże się, że pomimo wyroku oraz wynikających z niego konsekwencji kościelnych, jego postępowanie nie zmieniło się i potwierdzi się zarzut dopuszczenia się czynów, o których mówi prokuratura, konieczne będzie podjęcie konkretnych decyzji, nie wykluczając prośby skierowanej do Stolicy Apostolskiej o karne przeniesienie do stanu świeckiego. Rzecznik dodaje, że w przypadku duchownego jest to najdalej idąca konsekwencja. – Wiadomo, że Kościół nie dysponuje takimi instrumentami jak państwo. Zarzuty o braku działań ze strony Kościoła, wynikające chociażby z faktu, iż po pierwszym wyroku osoba ta pozostawała na wolności, są o tyle nieuzasadnione, że prawa przysługujące obywatelom nie pozwalają Kościołowi na przetrzymywanie kogokolwiek czy ingerowanie w jego korespondencję oraz rozmowy telefoniczne. O tym może decydować jedynie niezawisły sąd – podkreśla ks. S. Jóźwiak. Zaznacza przy tym, że wszelkie decyzje zostaną podjęte w momencie rozstrzygnięcia sądowego.

    – Jeżeli prawdą jest, że ofiarami czynów kapłana były osoby nieletnie, jest to wielka krzywda, ból i rana, które trudno opisać słowami. Wyrażamy ubolewanie z tego powodu i modlimy się za osoby pokrzywdzone – mówi rzecznik. – Kościół niezmiennie naucza nie tylko o wartości życia ludzkiego i godności każdego człowieka, ale także o konieczności poszanowania niewinności osób najbardziej bezbronnych, tj. dzieci. Każda forma ataku na tę bezbronność jest zarówno głęboką raną zadaną nieletnim, a gdy dopuszcza się jej osoba duchowna – także Kościołowi, gdyż stoi w sprzeczności z tym, czego Kościół naucza, powoduje zgorszenie. To jest nie tylko przestępstwo w rozumieniu prawa karnego, ale także grzech szczególnie ciężki – tłumaczy.

    Pełny tekst oświadczenia:

    Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej w związku z aresztowaniem księdza Archidiecezji Wrocławskiej pod zarzutem pedofilii i posiadania pornografii dziecięcej.

    W związku z faktem zatrzymania i aresztowania księdza Archidiecezji Wrocławskiej Pawła K. pod zarzutami posiadania materiałów pornograficznych z udziałem osób nieletnich oraz pedofilii, Kuria Metropolitalna Wrocławska informuje, iż duchowny ten został w 2010 r. zawieszony w pełnieniu urzędów i funkcji kościelnych i skierowany do Domu Księży Emerytów.

    Bezpośrednią przyczyną tej decyzji był obciążający go wyrok więzienia w zawieszeniu za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem nieletnich. Zawieszenie w pełnieniu urzędów kościelnych ograniczało możliwość sprawowania przez niego funkcji kapłańskich. Ksiądz Paweł K. pełnił czasową posługą w Zakładzie Leczniczym dla Osób Dorosłych. Pomagał też sporadycznie w parafiach Archidiecezji gdy z taka potrzebą zwrócił się proboszcz parafii. Brak całkowitego zakazu pełnienia posługi kapłańskiej wynikał z oceny sytuacji dokonanej m. in. w oparciu o sentencję wyroku sądowego. Ze względu na charakter przestępstwa celem kary kanonicznej była kontrola kontaktów z nieletnimi przy okazji pełnienia funkcji duszpasterskich.

    Przyjmujemy z bólem wiadomość o nowych poważnych zarzutach dotyczących tego duchownego. Pedofilia jest przestępstwem zarówno w prawie świeckim jak i kościelnym. Kościół w ostatnich latach wypracował szczegółowe normy odnośnie postępowania w podobnych sprawach. Zgodnie z nimi sprawy tego rodzaju przedstawiane są bezpośrednio do osądu Stolicy Apostolskiej. Konsekwencją uznania zasadności stawianych zarzutów jest najcięższa z kar kościelnych w stosunku do duchownych tzn. wydalenie ze stanu duchownego.

    W odniesieniu do bardzo przykrej i bolesnej sprawy księdza Pawła K., przed podjęciem decyzji odnośnie sankcji kanonicznych, oczekiwać będziemy na jej rozpoznanie i rozstrzygnięcie ze strony świeckich organów ścigania. W zgodzie z normami prawa kościelnego deklarujemy gotowość do udzielenia wszelkiej koniecznej pomocy celem jej pełnego wyjaśnienia.

    Jeżeli skutkiem działalności księdza Archidiecezji Wrocławskiej jest krzywda uczyniona dzieciom nie znajdujemy odpowiednich słów by wyrazić ból i współczucie ofiarom. W modlitwie przed Bogiem będziemy prosić o naprawę powstałego zła i zaleczenie ran serca tych, którzy zostali dotknięci cierpieniem.

    Mając na uwadze ogrom zła jakim jest pedofilia, prosimy i przypominamy, iż na każdym kto posiada wiedzę o tego rodzaju czynach w tym także czynach osób duchownych ciąży obowiązek bezzwłocznego powiadomienia odpowiednich władz świeckich a w przypadku duchownych także władz kościelnych.

    Ks. dr Stanisław Jóźwiak
    Rzecznik Prasowy Archidiecezji Wrocławskiej

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Świadomy
      30.12.2012 13:56
      Czytając ten i podobne artykuły, jakże jestem szczęśliwy, że dziesięć lat temu przestałem być wierzącym. A Bóg, jeśli istnieje, raczej nie wiele ma wspólnego z ociekającymi złotem świątyniami, szybkimi samochodami duchowieństwa i nienawiścią wobec wszystkich, którzy nie są ślepo wierzącymi katolikami. Pozdrawiam wierzących i wątpiących :).
    • prawnik
      30.12.2012 13:59
      Sprawa jest prosta - każdy pedofil ma się znaleźć w więzieniu na długie długie lata. Każdy, kto publicznie broni pedofila, powinien automatycznie zostać uznany za współwinnego. Może wtedy udałoby się ukrócić politykę zamiatania pod dywan, którą kościół uprawia od wieków.
    • Antoni
      30.12.2012 17:39
      Podana informacja jest bardzo ogólnikowa.
      Nie podano jaką karę wcześniej otrzymał kapłan.
      Czy była to kara więzienia czy w zawieszeniu?
      Jeżeli miał zakaz wykonywania funkcji kapłańskiech to po co to oświadczenie kurii?
      Przecież nie był " pracownikiem" Kurii Wrocławskiej.Więc Kuria nie może odpowiadać prawnie i materialnie za to co zrobił ten kapłan.Ma swoje pieniądze więc rodzina dzieci może domagać się od niego zadośćuczynienia jeżeli takie czyny mu udowodniono.
    • leśniczanin
      13.01.2013 00:20
      następna bomba będzie z Leśnicy - zakładacie się??
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół