• facebook
  • rss
  • Bauman niehonorowy

    ela /Gazeta Wyborcza /Gazeta Wrocławska

    dodane 19.08.2013 14:41

    Kontrowersyjny filozof nie przyjmie tytułu doktora honorowego Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. Jak tłumaczy, nie chce narażać uczelni na kłopoty, które miał Uniwersytet Wrocławski w czerwcu.

    Prof. Zygmunt Bauman wystosował do prof. Roberta Kwaśnicy, rektora Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, list, w którym wyraził radość z docenienia jego dorobku naukowego. Jednocześnie rezygnuje z przyznanego mu zaszczytu ze względu na "troskę o dobro uczelni, jej pracowników i studentów". Zaznaczył, że nauczony doświadczeniem z Uniwersytetu Wrocławskiego z czerwca tego roku, nie chce narażać Dolnośląskiej Szkoły Wyższej na protesty środowisk mu przeciwnych. Przypomnijmy. Wykład prof. Zygmunta Baumana spotkał się z ostrym protestem narodowców, których z auli wyprowadziła brygada antyterrorystyczna.

    Decyzja władz Dolnośląskiej Szkoły Wyższej została podjęta kilka miesięcy temu i również spotkała się z nieprzychylnymi komentarzami. Na wtorek zaplanowano specjalne posiedzenie Senatu uczelni, na którym władze DSW zastanowią się, jak wybrnąć z sytuacji.

    Rozpoczęcie przewodu doktorskiego prof. Baumana od początku budziło wiele wątpliwości. Na stronie internetowej DSW, tuż po podjęciu uchwały o przyznaniu doktoratu honoris causa, pojawiło się oświadczenie rektora uczelni prof. Roberta Kwaśnicy. Tłumacząc decyzję władz DSW, napisał: "Profesor Bauman należy do tragicznego pokolenia, które zniewolone w młodości ideologią komunistyczną, do dziś ponosi konsekwencje wydarzeń z przeszłości. Jest jednak wśród tych osób, którym udało się wyjść z tego kręgu. Takich osób jak profesor Bauman było więcej i również one – doświadczone przez historię – inspirowały demokratyczne przemiany w Polsce". Rektor zachęcał również studentów i absolwentów, którzy uznali decyzję Senatu uczelni za złą lub niezrozumiałą, do dyskusji.

    Wbrew opiniom powtarzanym przez "Gazetę Wyborczą" i "Gazetę Wrocławską", uhonorowaniu prof. Baumana sprzeciwiały się środowiska związane nie tylko z Narodowym Odrodzeniem Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • slezan84
      19.08.2013 17:41
      "Wbrew opiniom powtarzanym przez "Gazetę Wyborczą" i "Gazetę Wrocławską" uhonorowaniu prof. Baumana sprzeciwiały się środowiska związane nie tylko z Narodowym Odrodzeniem Polski."

      To chyba jakieść żarty. Gość Niedzielny uprawia jakieś psedodziennikarstwo. Skoro napisaliście, że "nie tylko", to wypadałoby również napisać "takie jak..."
    • JAWA25
      11.01.2017 14:18
      a dlaczego stary komuch bauman w kółko jest tytułowany "profesorem"? kiedy i gdzie dosta" tego "profesora"? Cytuję za wikipedią "Studia rozpoczął w 1943 r., jeszcze w Związku Radzieckim, następnie studiował podczas służby w wojsku, w Akademii Nauk Społecznych i Politycznych. Po wojnie studiował filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Na Wydziale Filozofii wykładał marksizm" nic ująć "W 1954 r. ukończył studia filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim, a 1960 uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego nauk humanistycznych w dziedzinie socjologii, za pracę habilitacyjną Klasa, ruch, elita. Studium socjologiczne dziejów angielskiego ruchu robotniczego. W 1968 r. uzyskał tytuł naukowy profesora" czyli za PRLu. A 10 lat temu w wywiadzie tow. bauman odkrył "Przed wojną Polska była bardzo zacofanym krajem [...] jeśli się spojrzało na obecne wówczas w Polsce spektrum polityczne, partia komunistyczna obiecywała najlepsze rozwiązanie. Jej program polityczny najlepiej pasował do problemów, przed jakimi stała Polska. Byłem całkowicie oddany" czyli oświadczał, że komuchem był, jest i będzie. WCzK Gestapo UB i da capo.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół