• facebook
  • rss
  • Dzieło (dla) życia

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 38/2013

    dodane 19.09.2013 00:00

    Siostry Boromeuszki. Fundacja Evangelium Vitae rozwija skrzydła. Dzięki zaangażowaniu w jej działalność coraz większej liczby osób jest możliwa realizacja wielu pomysłów wspierających mentalnie, materialnie i medycznie rodzinę.

    Wszystko zaczęło się ponad 100 lat temu. Wtedy siostry boromeuszki wybudowały przy ul. Rydygiera szpital, w którym w niedługim czasie zaczęła funkcjonować również szkoła pielęgniarska. W 1949 r. placówkę przejęło państwo, które prowadziło działalność medyczną do początków XXI w. W 2006 r. ostatecznie budynki likwidowanego szpitala oddano prawowitym właścicielkom. Były one jednak zdewastowane. Siostry postanowiły przywrócić pierwotny charakter miejscu i w tym celu powołały fundację.

    – Podstawowym celem jest utworzenie Wyższej Szkoły Medycznej pw. Miłosierdzia Bożego oraz utworzenie i prowadzenie szpitala położniczo-ginekologicznego – mówi s. Ewa Jędrzejak, prezes Fundacji Evangelium Vitae. Zanim uda się zrealizować plany, minie zapewne jeszcze wiele czasu. Na ich realizację potrzeba bowiem bardzo wiele pieniędzy. Są jednak inicjatywy, które kosztują dużo mniej i już teraz pozwalają realizować założenie otoczenia opieką i troską życia ludzkiego od poczęcia po naturalny kres.

    Na początek gabinet

    Od dwóch lat w Specjalistycznym Ośrodku Odpowiedzialnego Rodzicielstwa (SOOR) działają osoby zainteresowane leczeniem niepłodności poprzez naprotechnologię. Dzięki odpowiednim kursom kilka osób uzyskało uprawnienia instruktorskie modelu Creightona, którego zastosowanie ma pomóc w diagnozowaniu przyczyn niepłodności zgłaszających się par. Ich leczeniem zajmują się natomiast lekarze naprotechnolodzy. – Do tej pory nie było jednego ośrodka, w którym małżeństwa mogłyby otrzymać fachową pomoc. Dzięki uruchomieniu gabinetu prawie wszystko będzie się odbywało w jednym miejscu – mówi Magdalena Krajewska, jedna z instruktorek. W związku z tym pojawi się również możliwość konsultacji z innymi specjalistami, m.in. z endokrynologiem. Inwestowanie w placówkę nie jest tanie. Wyremontowanie i wyposażenie pomieszczeń oraz kształcenie kadr, które będą w niej pracowały, to koszt ok. 500 tys. zł. Nie wszystko udało się jeszcze zdobyć. Właśnie dlatego przez jakiś czas lekarze będą korzystać z pożyczonego aparatu USG. Z nowego gabinetu pacjentki będą mogły skorzystać już od początku października, po dopełnieniu wszelkich formalności organizacyjno-prawnych. Wcześniej, bo już 23 września, nową placówkę poświęci abp Józef Kupny, metropolita wrocławski. Jak zaznacza s. Ewa, realizacja przedsięwzięcia jest kolejnym małym krokiem w kierunku stworzenia ośrodka szpitalnego. – Aby zapewnić kompleksową opiekę w jednym miejscu, potrzebujemy także dobrze wyposażonego laboratorium. Mam nadzieję, że uda się nam niebawem i ten cel osiągnąć – mówi licząc na pomoc sponsorów.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół