• facebook
  • rss
  • Nie będzie łatwo

    Karol Białkowski

    dodane 12.01.2016 09:53

    Za kilka dni rusza Europejska Stolica Kultury i EURO 2016 piłkarzy ręcznych. W lipcu startują Dni w Diecezjach poprzedzające ŚDM.

    ESK startuje oficjalnie w najbliższy piątek. Cały "Weekend otwarcia" zapowiadany jest jako wydarzenie niezwykle spektakularne, a jego centralnym wydarzeniem będzie niedzielny przemarsz ulicami Wrocławia czterech pochodów, które spotkają się w rynku. Organizatorzy zapewniają, że Chris Baldwin, reżyser i performer odpowiedzialny za przygotowanie wydarzenia, ma w zanadrzu coś, czego do tej pory świat nie widział.

    Oczywiście ESK to nie tylko "Weekend otwarcia". Mówił o tym dziś w "Sygnałach dnia" w radiowej "Jedynce" prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Słusznie zauważył, że okoliczności sprzyjają stolicy Dolnego Śląska. W sobotę w Hali Stulecia zainaugurowane zostaną rozgrywki EURO 2016 w piłce ręcznej. Bilety na mecze we Wrocławiu są wyprzedane i nie ma już szans, by zobaczyć z trybun w akcji potęgi takie, jak Niemcy, Hiszpania czy Szwecja.

    Prezydent liczy, że kibice, których przybędzie kilka tysięcy, skorzystają z wydarzeń ESK - a będzie ich w przestrzeni miejskiej ponad 100. Być może, jeśli zrobi na nich wrażenie miasto i to, co się w nim dzieje, przyjadą jeszcze raz, nawet w tym roku.

    R. Dutkiewicz zaznaczył, że spodziewa się, iż Wrocław odwiedzi w tym roku ok. 6 mln turystów, co stanowi podwojenie dotychczasowej ich średniej rocznej liczby. Szkoda, że nie wspomniał o uczestnikach Światowych Dni Młodzieży. Należy podejrzewać, że będzie ich więcej niż kibiców podczas EURO. Według szacunków diecezjalnego sztabu przygotowań, możemy przyjąć ok. 15 tys. młodych z najróżniejszych części świata.

    Dyrektor generalny Biura ESK Wrocław 2016, Krzysztof Maj zapewnił mnie, że w lipcu program ESK będzie dopasowany do programu Dni w Diecezjach tak, by młodzi, poza wrażeniami duchowymi związanymi z ŚDM oraz turystycznymi, skorzystali z bogactwa kulturalnego. Znamienne, że jeden punkt programu jest wspólny dla obu wydarzeń. Jest nim "Wieczór kultur – festiwal »Singing Europe«”, który odbędzie się 23 lipca.

    Na stronie wroclaw.gosc.pl będziemy na bieżąco prezentowali i relacjonowali kolejne elementy wszystkich zaplanowanych wydarzeń. U progu 2016 r. trzeba sobie jednak zdać sprawę, że łatwo nie będzie... nie stracić czegoś ciekawego i wartościowego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Antoninus
      28.01.2016 14:58
      Z jednej strony ma Pan, Panie Macieju, rację. Z drugiej strony jednak nasi przegrali w sposób skandaliczny i zasługują na bardzo ostrą krytykę. Z trzeciej strony, jeśli taka jest, czego Pan oczekuje w naszym przepełnionym nienawiścią i pogardą kraju. Ja już od ponad dziesięciu lat wstydzę się za okładki polskich gazet i czasopism i za wielu dziennikarzy, i to obojętnie, czy lewicowych, liberalnych czy prawicowych a nawet katolickich. Nawet Pan musiał w komentarzu sportowym kopnąć poniżej pasa pisząc: "Chodzi o zachowanie polskich mediów (niektórzy pewnie się oburzą za słowo polskie)" Czy myśli Pan, że gdyby "Przegląd" nie należał do niemieckiego-szwajcarskiego wydawcy, to okładki byłyby inne? Akurat w Niemczech wiele okładek "Polityki", "wSieci", "wPolityce", "Wprost", "Newsweeka", "Gazety Polskiej", "Uważam Rze" itd. nie miałoby szans, bo ludzie by się nimi brzydzili.
    • RaBi
      28.01.2016 22:31
      Co do meczu ... to byliśmy świadkami CUDU!!!

      Polscy szczypiorniści mieli swój CUD w 2009 roku na MŚ w Chorwacji (nomen omen)

      Teraz Chorwaci zawdzięczają swój awans do fazy półfinałowej Jezusowi (sam trener chorawcki to przyznał).

      Błogosławamy Pana bo na naszych oczach "kulawy" wstał, skakał i tańczył! :)

      a ten CUD dla nas kibiców jest porą żniw - oddzielamy ziarna od plewów.

      Pozdrawiam
      RaBi
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół