• facebook
  • rss
  • Laudato si’ na planszy

    Agata Combik Agata Combik

    dodane 16.12.2016 20:31

    Ile osób zna encyklikę papieża Franciszka poświęconą "trosce o wspólny dom", naukę Kościoła dotyczącą ekologii? Projekt "Nowa Ziemia" wraz ze specjalną grą edukacyjną to nowoczesny pomysł, by je upowszechnić.

    Projekt realizowany był przez Centrum Rozwiązań Systemowych we współpracy z Obserwatorium Społecznym, a finansowany przez Climate-KIC. Gra, która powstała w jego ramach – inspirowana papieską encykliką – zaprasza uczestników do… lasu. – Sześciu graczy wspólnie zarządza lasem, dającym im schronienie i wszystkie środki do życia. Rośnie w nim 36 drzew – wyjaśnia Jakub Damurski z CRS. – Mogą je wycinać i przekazywać drewno do tartaku (budując z niego coraz lepsze domy).

    Las regeneruje się, jednak – jeśli gracze wytną zbyt wiele drzew – doprowadzą do jego degradacji, zwierzęta uciekną, nastąpi ekologiczna klęska. W kolejnej rundzie gry pojawiają się określone regulacje prawne, a gracze mogą nawzajem wręczać sobie upomnienia (powodujące cofanie się o pewną ilość pól).

    W ramach projektu „Nowa Ziemia – katecheci zwiększają wrażliwość młodych katolików na zmiany klimatu” powstała gra, ale także m.in. scenariusze lekcji, filmy edukacyjne. – Projekt się kończy, gra zostaje – podkreśla J. Damurski. Czy był skuteczny? – Osoby, które zagrały w Laudato si’ częściej niż ich rówieśnicy wiedzą, że jednym z filarów Katolickiej Nauki Społecznej jest zrównoważony rozwój, znają autora i przesłanie Laudato si’, deklarują większą wrażliwość na sprawy klimatu, czują się za nie odpowiedzialni – zauważa Anna Koch z CRS.

    W projekcie do 26 listopada wzięło udział 2223 uczniów; w sumie – do końca trwania projektu – weźmie ich udział 4700 z Polski oraz 100 z Włoch. W inicjatywę zaangażowało się 47 katechetów z Polski – z diecezji wrocławskiej i z diecezji sąsiednich.

    Przeprowadzone ankiety ukazują charakterystyczne zjawiska. Wśród dzieci i młodzieży nieuczestniczących w projekcie większość jest przekonana, że Kościół nie naucza o ekologii, nie wiedzą, kto jest autorem Laudato si’, posiadają również mniejszą wiedzę ogólną na tematy ekologiczne. Korzystający z gry mają większą świadomość wpływu na środowisko takich zachowań jak choćby nakrywanie pokrywką garnków podczas gotowania, branie prysznica zamiast kąpieli w wannie, wyłączanie nieużywanej ładowarki telefonu itd.

    – Gra, oprócz wersji polskiej, ma także swoją wersję włoską i angielską, niemiecka jest w trakcie przygotowywania – dodaje Magdalena Liszka z CRS. – Planszówki to obecnie jedna z najlepszych form spędzania wolnego czasu z dziećmi – mówi Sebastian Pucułek z Climate-KIC. – W przyszłości może powstanie również program edukacyjny o podobnym przesłaniu.

    Małgorzata Jaszczuk-Surma z Obserwatorium Społecznego zauważa, że dla dzieci – otoczonych z każdej strony elektronicznymi gadżetami – gry planszowe są obecnie „powiewem świeżości”. Uczą negocjacji, współpracy w grupie. Laudato si’ uzmysławia im, że Kościół troszczy się o dobro ziemi. – Troska o Ziemię, w tym choćby problem smogu nad Wrocławiem, to przecież także problem religijny – podkreśla ks. Rafał Kowalski. – Wiele osób uważa: „Co to zmieni, jeśli ja jeden przesiądę się z samochodu na autobus czy nie spalę w piecu butelki, jeśli zrobią to inni”. Ten projekt rozbija taki sposób myślenia. Jeśli zaczniemy propagować zmiany pewnych zachowań, takich osób będzie przybywać. Gdyby chociaż połowa katolików mieszkających we Wrocławiu przejęła się encykliką papieża Franciszka, już byśmy odczuli zmianę w jakości powietrza…

    Szeroką prezentację gry oraz informacje o jej dostępności znaleźć można na stronie www.laudatosi.crs.org.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół