Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Oto teraz czas... ewangelizacji

Specjalna oferta dla kibiców i piłkarzy. – Gdyby Chrystus żył dziś między nami tak, jak w Palestynie 2 tysiące lat temu, nie stałby z daleka od turnieju. Zbawiciel szedł tam, gdzie byli ludzie – mówił w czasie Eucharystii inaugurującej działalność Duchowego Zaplecza Euro ks. Marian Biskup.

Mszy św. w kościele garnizonowym, który jest oficjalną świątynią turnieju, w intencji gości i uczestników Mistrzostw Europy w piłce nożnej przewodniczył abp Marian Gołębiewski. Eucharystia została odprawiona w języku łacińskim, a liturgia słowa odczytana w języku polskim, czeskim i angielskim. Ks. M. Biskup przypomniał jej uczestnikom, że działania nad budowaniem duchowego zaplecza turnieju rozpoczęły się w już lutym. – Od tego czasu kilkaset osób modliło się w intencji Euro, by to, co dzieje się w naszym mieście, miało u podstaw miłość bliźniego i było rozgrywane w duchu fair play – mówił. Po co to wszystko? Dyrektor wydziału duszpasterskiego przyznał, że piłkarskie Mistrzostwa Europy to sportowe wydarzenie najwyższej rangi, ale to także i przede wszystkim ludzie kochający futbol.

– Nie można zapomnieć w tych okolicznościach o wartości ludzkiego ducha, dlatego chcemy wykorzystać ten klimat, żeby głosić Ewangelię także mieszkańcom Wrocławia. Pragniemy dotrzeć do duszy Euro 2012, do ludzi bardziej lub mniej pochłoniętych turniejem – zaznaczył. Zwrócił uwagę, że każdy czas jest dobry do ewangelizacji, a Mistrzostwa Europy mobilizują, aby się zorganizować i jeszcze aktywniej dawać świadectwo swojej wiary. Ksiądz dyrektor zachęcał również do aktywności w kibicowaniu. – Cieszmy się tym świętem, myśląc głównie o Biało-Czerwonych. Polacy, co pokazali w piątek (8 czerwca, przyp. red.), nie wstydzą się robić znaku krzyża. A Przemysław Tytoń mówił w wywiadzie po meczu, że karnego obronił dzięki Bogu – przypomniał ks. M. Biskup. Po zakończeniu Eucharystii zebrani mogli posłuchać niezwykłego koncertu pt. „Śląsk gra fair play”. Zespół pieśni i tańca zaprezentował repertuar zarówno religijny, jak i ludowy w językach krajów, których reprezentacje grają we Wrocławiu. Niespodzianką dla słuchaczy był utwór kończący koncert, napisany kilka lat temu przez Wojciecha Kilara, który przypominał piosenkę zespołu Jarzębina pt. „Koko Euro spoko”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma