Nowy numer 28/2018 Archiwum

W tym roku też by zadzwonił

Byliśmy umówieni na rozmowę 13 sierpnia o godz. 10. Nie zdążyłem… zapytać go o tak wiele spraw.

Informacja o nagłej śmierci rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego zaskoczyła wszystkich: począwszy od jego najbliższych współpracowników, poprzez środowisko akademickie Dolnego Śląska i mieszkańców Oławy, gdzie 12 lat duszpasterzował, aż po całą naszą archidiecezję, gdzie znany był jako wybitny naukowiec, doskonały kaznodzieja i rekolekcjonista. – To wielka strata dla naszego miasta. Odszedł do Pana w pełni sił witalnych i aktywności twórczej, nie zrealizowawszy wielu pięknych i ambitnych zamierzeń – mówią ci, którzy znali ks. prof. Waldemara Irka. – Pośród wielu tytułów i stopni, które zdobył, i funkcji, które pełnił, zapamiętam go jako dobrego człowieka – wspomina jeden z kapłanów, który cztery lata był wikariuszem w Oławie. – Każdego roku, 28 września, dzwonił do mojego dziś już ponadosiemdziesięcioletniego taty, by złożyć mu życzenia imieninowe i zapewnić o pamięci w modlitwie. Nawet wtedy, gdy pracowałem już w innej parafii, nigdy nie zapomniał o tej dacie. Jestem pewny, że w tym roku też by zadzwonił – puentuje.

Łatwość nawiązywania i pielęgnowania kontaktów oraz otwartość na każdego człowieka – to cechy zmarłego księga profesora, które są najczęściej podkreślane. Ks. Krzysztof Borecki, dziś wicerektor wrocławskiego seminarium, po raz pierwszy spotkał ks. Waldemara Irka jako ministrant w Oławie. – Imponował nam swoim oczytaniem, erudycją, łatwością mówienia kazań. Miał dar przyciągania do Kościoła młodych ludzi – wspomina.

Jeden z najbliższych współpracowników rektora PWT ks. Grzegorz Sokołowski zwraca natomiast uwagę na jego umiejętność dialogu z różnymi środowiskami naukowymi. – Miał w sobie coś takiego, że potrafił jednoczyć świat akademicki. Doceniło to Kolegium Rektorów Uczelni Wyższych Wrocławia, Opola, Częstochowy i Zielonej Góry, które w czerwcu tego roku wybrało go na nową kadencję na wiceprzewodniczącego – mówi, podkreślając, że ks. W. Irek starał się zawsze w każdym człowieku dostrzec jego dobre cechy. Jako redakcja GN często korzystaliśmy z ogromnej wiedzy i mądrości księdza rektora, prosząc o wypowiedzi i komentarze, przeprowadzając wywiady. Tym razem także byliśmy umówieni na rozmowę. Nie zdążyliśmy. Ksiądz Waldemar Irek odszedł do Pana w 55. roku życia. W maju świętował 30. rocznicę święceń kapłańskich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma