Rzecz miała miejsce w tym roku i dotyczyła pewnej wrocławskiej szkoły. Uczennica założyła na jednym z portali społecznościowych podstronę, aby obrażać i wyzywać swoją koleżankę. – Do tej wirtualnej grupy zapraszała inne osoby, które włączyły się do znieważania dziewczyny – opowiada pani Zofia, pedagog szkolny. Taki stan rzeczy trwał przez kilka miesięcy, do momentu, gdy jedna z „zaproszonych” zdecydowała się poinformować nieświadomą ofiarę o treściach zawartych na stronie. Tym razem rodzice poszkodowanej zwrócili się do wrocławskiego sądu rodzinnego, w którym ciągle trwa proces.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








