Nowy numer 24/2018 Archiwum

Czas budowniczych

Zdzisław Piwko, wrocławianin spod Lwowa, pracę nad świąteczną szopką zaczyna dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Własne, domowe Betlejem, takie prosto z serca, rodzić się musi stopniowo, powoli.

Każdemu aniołowi znaleźć trzeba przecież odpowiednie miejsce, każdemu pastuszkowi własną drogę do żłóbka… W domu na wrocławskim Wojnowie najpierw pojawiła się zwykła stajenka. Dziś budzi szczery podziw gości. – Przez lata rozrosła się, ożyła, silniczki zaczęły wprawiać w ruch kolejne elementy – wspomina pan Zdzisław.

– Cała rodzina miała w tym udział, każdy miał jakąś swoją koncepcję. Skąd te figurki? Wiele pochodzi z giełd staroci, sklepów z dewocjonaliami (zwłaszcza aniołki). Wykorzystałem też na przykład drzewka przeznaczone do akwarium, a tamten wodospad przywieźliśmy z wakacji nad morzem. Stajenka powstaje w pokoju, obok wiszącego na ścianie obrazu Matki Bożej z Hodowicy pod Lwowem – wizerunku bardzo panu Zdzisławowi bliskiego. Wysoko nad stajnią wzniosą się strome skały z choinkami, jelonkiem i sarenką, góralskimi chatami (na jednej ostatnio zatrzymała się gwiazda betlejemska). Obok znajdzie się młyn, pasterze zasiądą przy ognisku zrobionym z migoczącej żarówki. Pan Zdzisław rozmieści na wzgórzach kwiaty, grzyby. Przy stawie z płynącą wodą stanie bociek, przysiądzie kwoka, żółw, żaby. Trzeba jeszcze usadowić kozę przy studni, znaleźć miejsce kicającym zającom, pieskom. Nad samą stajenką z dnia na dzień przybywać będą kolejne anioły o różnym fasonie skrzydeł, wyżej uniesie się (być może na niewidocznej strunie) gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Sporo czasu zajmie wyposażenie samej stajenki – z grabiami sterczącymi z siana, mikroskopijnymi naczyniami. Wokół trzeba porozmieszczać tłum idących ludzi. Są tu krakowiacy, łowiczanka, jakaś Arabka, ogrodnik z konewką. Z czasem przyjadą Trzej Królowie – z wielbłądem, koniem i słoniem (ostatnio „zaparkowane” były na podłodze). Pan Zdzisław – który ma jeszcze wiele pomysłów dotyczących całej konstrukcji – mówi, że szopka jakoś wyraża to, co nosi w sercu. Widocznie ma w nim piękną, zieloną krainę. A nad nią łopoczą dwie flagi: Polski i Lwowa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma