Nowy numer 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Z życiem wierzącego jest trochę jak z jazdą na rowerze.

Kto nie pedałuje, staje w miejscu i w pewnym momencie się przewróci. Zrozumiały to zgromadzenia zakonne kierujące się dewizą: „Jak długo Bóg nie jest wszędzie uwielbiany, nie wolno ci na moment spocząć” (s. VIII) oraz osoby dzielące się miłością z tymi, o których mówi się, że ich już nikt nie kocha (s. VI). Kto opada z sił, może skorzystać z pomocy niezwykłego uzdrowiciela (s. III) oraz przytulić się do krzyża, który dźwigał Jana Pawła II w ostatnich dniach ziemskiego życia (ss. IV–V).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama