Nowy numer 34/2019 Archiwum

Uzdrowiciel w Oławie

Ks. Jarosław Cielecki dwanaście lat towarzyszył Janowi Pawłowi II w jego wyjazdach, a dziś wyrusza w swoje podróże do różnych parafii, zabierając relikwie Papieża Polaka i św. ojca Charbela.

Na jego pielgrzymim szlaku znalazła się Oława, gdzie pochodzący z Niegowici, pierwszej parafii Karola Wojtyły, kapłan – dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego – sprawował Eucharystię oraz przewodniczył modlitwie uwielbienia i uzdrowienia. Poza relikwiami bł. Jana Pawła II oraz św. Charbela, libańskiego pustelnika z XIX w., miał ze sobą olej, który w niewielkiej miseczce został wniesiony do świątyni. – Jeszcze przed śmiercią był uważany za człowieka świętego – mówił o zakonniku z Libanu ks. Jarosław.

– Ludzie szukali u niego wsparcia i prosili o modlitwę. Wiele cudownych zdarzeń i uzdrowień miało miejsce za jego orędownictwem – dodał. Oławianie w czasie nabożeństwa poznali także historię, która doprowadziła do kanonizacji o. Charbela. – Po śmierci nad jego grobem pojawiło się niezwykłe światło – opowiadał ks. J. Cielecki. Na wieść o tym do klasztoru, przy którym był pochowany, zaczęły przybywać tłumy wiernych. Aby uniknąć zamieszek oraz profanacji ciała, jako że wielu próbowało dostać się do grobu, by zdobyć relikwie świętego, władze zakonne postanowiły dokonać ekshumacji i przenieść doczesne szczątki zakonnika w inne miejsce. Gdy otwarto grobowiec, okazało się, że mimo złych warunków ciało pustelnika jest w doskonałym stanie. Zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej, a o. Charbel wyglądał tak, jakby spał. Z ciała wydzielał się przyjemny zapach oraz płyn podobny do oliwy. Po umyciu i przebraniu zwłoki zostały złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Co dwa tygodnie trzeba jednak było zmieniać szaty ze względu na nieustannie wydzielający się płyn. – Kiedy umierał, ważył 52 kg, a przez kilkanaście lat zebrano ok. 100 litrów oleju. Bracia dali mi część zebranego płynu. Wożę go ze sobą, udzielając namaszczenia tym wszystkim, którzy pragną prosić świętego z Libanu o wstawiennictwo – tłumaczył ks. Jarosław. Dodał przy tym, że rocznie do klasztoru w Annaya, gdzie mieści się grób o. Charbela, pielgrzymuje ok. 4 mln wiernych. Odnotowano tam kilkadziesiąt tysięcy przypadków cudownych uzdrowień, wyproszonych za jego wstawiennictwem. – Ludzie odzyskują wzrok, są uzdrawiani z ciężkich nowotworów – mówił. Opowiedział także o jednym z najgłośniejszych wydarzeń, które miało miejsce w 1993 r. – Libanka Nouhad Al-Chami uległa paraliżowi. Stwierdzono u niej także niedrożność tętnicy szyjnej. Jedyną szansą była operacja. Modliła się, prosząc o wstawiennictwo Matkę Bożą i św. Charbela. W nocy miała sen, w którym święty operował jej szyję. Rano kobieta stwierdziła, że paraliż minął. Na szyi natomiast zobaczyła dwie duże blizny ze szwami. Żaden lekarz nie był w stanie wytłumaczyć tego zdarzenia, które odbiło się głośnym echem. – Zakonnicy w Libanie powiedzieli mi: „Bądź naszym rzecznikiem na Europę” – tłumaczy ks. Jarosław. – Zafascynowany o. Charbelem, przywiozłem go także na Dolny Śląsk, wierząc, że jego kult będzie się tutaj rozrastał i wielu przekona się o mocy jego modlitwy.

Ks. Janusz Gorczyca, proboszcz parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie:

– Z radością dostrzegam, że ta forma modlitwy cieszy się coraz większą popularnością w Oławie. Przybywa na nią wiele osób i widać, jak bardzo potrzebujemy takiego spotkania z Bogiem. Niektórzy – by uczestniczyć w nabożeństwach – jeździli do Wrocławia. Powiedzieliśmy sobie: dlaczego nie zaprosić tych ludzi do nas? Widzę, jak bardzo chcą chwalić Boga i doświadczać duchowego uzdrowienia, a te spotkania dla nas – osób skażonych grzechem – są ogromną szansą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL