Nowy numer 48/2020 Archiwum

Misja: ulica

Po godzinach, wieczorami, czasem w największym mrozie idą, przeważnie dwójkami, do miejsc, które większość z nas omija szerokim łukiem. Po co? By udowodnić każdemu człowiekowi, że mimo wszystko nie jest sam.

O życiu przy oponie

Jak konkretnie wygląda praca streetworkerów? – Codzienne akcje rozpoczynamy zwykle po 20. Udajemy się w różne odludne miejsca, np. na rampy kolejowe czy ogródki działkowe. Tylko wieczorem można tam spotkać kogoś, komu można pomóc, choćby rozmową – opowiada A. Ptak. Zwykle, jeśli jest tam więcej osób, atmosfera jest dość wesoła w związku z wypitym tanim alkoholem, ale gdy streetworkerzy podchodzą bliżej, wszyscy milkną i, co zaskakujące, dość szybko dopuszczają obce osoby do własnego grona. – Czasem przy palącej się oponie, na której podgrzewają jakąś puszkę z jedzeniem, zaczynają snuć swoje opowieści. To wszystko dzieje się w niewyobrażalnie przyjaznej atmosferze – opowiada. – Gdyby do mojego mieszkania jakiś obcy zapukał po 20, by porozmawiać o moim życiu, tobym go chyba wyrzucił. Oni natomiast w szokujący sposób się otwierają. A. Ptak przypomina również sytuację sprzed kilkunastu dni, gdy streetworkerzy znaleźli człowieka, który już nie miał siły samodzielnie się podnieść. Zapytany, dlaczego wybrał do mieszkania miejsce, gdzie temperatura „wewnątrz” była w zasadzie równa tej „na zewnątrz”, odpowiedział, że to ze względu na zaprzyjaźnione... szczury, którymi się opiekuje. Ostatecznie udało się go przekonać, by zostawił gryzonie i pojechał do szpitala wyleczyć zapalenie płuc. – To też świadczy o zwykłej potrzebie przyjaźni i ukazuje wrażliwość ludzi bezdomnych – dodaje. Podobnych sytuacji jest zdecydowanie więcej. Niestety ograniczona liczba osób gotowych otworzyć się na potrzeby bezdomnych nie pozwala zająć się wszystkimi w wystarczający sposób. – Wspierają nas wolontariusze z DA „Dominik”, ale jeśli ktoś chciałby spróbować swoich sił jako streetworker, to zapraszamy do nas na szkolenia – mówi Andrzej Ptak. Informacje o inicjatywie można znaleźć na stronie www.bratalbert.wroc.pl.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama