Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Gorzkie Żale na deskach

Judasz na co dzień wykłada na uczelni, szatan studiuje teologię, św. Piotr jest urzędnikiem, a Kajfasz – handlowcem. Spotykają się od kilku tygodni. Zawsze wieczorami.

Spotkania organizuje miejscowy ksiądz, a odbywają się w salce parafialnej lub kościele. Efektów możemy spodziewać się już za kilka dni i – jak przekonują aktorzy – każdy będzie mógł ich doświadczyć. – To będzie wielkie przeżycie – zapewniają.

Mechanizm poruszony

Wszystko zaczęło się osiem lat temu w Namysłowie, kiedy ks. Rafał Hołubowicz, ówczesny wikariusz par. pw. śś. Piotra i Pawła, pierwszy raz postanowił przenieść ewangeliczne opisy męki Jezusa na scenę. – Traktowałem te działania jako ewangelizację – mówi. – Tłumaczyłem wszystkim, którzy się w nie angażowali, że nie robimy tego tylko po to, by realizować swoje zdolności aktorskie czy pasje związane z teatrem. Jest to jakaś forma głoszenia Ewangelii i świadczenia o wierze.

Podkreśla także, że do współczesnego człowieka mocniej przemawia obraz: – Teatr jest połączeniem obrazu ze słowem. Dlatego wierzę, że przedstawienie wydarzeń paschalnych może poruszyć wielu. Pomysł powrócił, gdy kapłan rozpoczął posługę w parafii pw. Trójcy Świętej na wrocławskich Krzykach. – Ta wspólnota ma ogromny potencjał: wielu ludzi zaangażowanych w życie Kościoła na różnych płaszczyznach. Grzechem by było nic im nie zaproponować – zaznacza. Pewności co do swojego planu nabrał, gdy w czasie kolędy spotkał Ewę Kamas i Leszka Czarnotę, aktorów i wykładowców Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Duszpasterz poprosił ich o pomoc. Szybkie: „tak” wprawiło mechanizm zwany roboczo „Parafialne Misterium Męki Pańskiej” w ruch. Szybko uformowały się dwie grupy: aktorska i muzyczna. W każdej ludzie w różnym wieku: od uczniów szkół gimnazjalnych, poprzez licealistów i studentów, aż do osób pracujących na różnych stanowiskach i w różnych miejscach. – Siłą rzeczy spotykać możemy się tylko w późnych godzinach wieczornych, a i tak nie zawsze wszyscy są w stanie przybyć – mówią. Łączy ich pasja, pragnienie, by dać coś od siebie innym i chęć świadczenia o swoim przywiązaniu do Jezusa i Kościoła.

Diabeł na teologii

– Zależy nam, by pokazać, że wydarzenia, które miały miejsce 2 tysiące lat temu, dzieją się także dziś – opowiada ks. Rafał i uchyla rąbka tajemnicy: w scenie z Wieczernika obok Pana Jezusa zasiądą papież i biskupi. – To biskupi są następcami apostołów. Im Chrystus zlecił celebrowanie Eucharystii. Dlatego św. Piotr zostanie przedstawiony jako biskup Rzymu, a apostołowie w strojach kościelnych hierarchów – mówi. Piłat ma być ubrany w togę sędziowską, a faryzeusze ucharakteryzowani na ludzi, którym przeszkadzają wartości głoszone przez Jezusa, którzy dążąc do kariery i sukcesu, są w stanie niszczyć i wyśmiewać to, co głosi Kościół. – Więcej nie zdradzę – ucina kolejne pytania o szczegóły. Sam wcieli się w rolę Jezusa. – Jestem po pierwszym przesłuchaniu przez panią Ewę i wiem, że od strony aktorskiej nie będzie łatwo. Ale traktuję swój występ bardziej jako przeżycie duchowe – podkreśla.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma