Nowy numer 38/2018 Archiwum

Drużyna cieśli z Nazaretu

Agata z Wrocławia, szukająca od dawna pracy, spotkała na ulicy koleżankę. „Odpraw po prostu nowennę do św. Józefa, problem się rozwiąże…” – stwierdziła Ewa z uśmiechem.

Jej entuzjazm Agacie się nie udzielił, ale nowennę odprawiła, tak od serca, okraszając ją gorącymi „apelami” do opiekuna Świętej Rodziny. Dokładnie 19 marca, w jego uroczystość, okazało się, że ma szansę na zatrudnienie. W firmie pracuje już 9 lat. Podobnych historii, często o wiele bardziej spektakularnych, można usłyszeć sporo...

Fanklub męża Maryi

Agnieszka, która zamieściła swoje świadectwo na facebookowej stronie „Fani św. Józefa”, wspomina, że – mając 30 lat i niełatwe doświadczenia życiowe – swoje zamążpójście uważała wręcz za nierealne. „W tym czasie trafiłam do wspólnoty Odnowa w Duchu Świętym i zaczęłam częściej czytać różne informacje na portalach katolickich – relacjonuje. – Na jednym z nich natknęłam się na modlitwę o męża do św. Józefa.

Ponieważ stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia – postanowiłam spróbować i zaczęłam się modlić”. Wkrótce poznała swojego obecnego małżonka. Ich syn na drugie imię ma „Józef”. Strona „Fanów św. Józefa” wiąże się z inicjatywą Wioletty Grochowskiej, pomysłodawczyni Ogólnopolskiej Pielgrzymki dla Singli do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, która w tym roku już po raz trzeci wyrusza z Wrocławia. – Zaczęło się od tego, że usłyszałam kiedyś o pielgrzymce do Kalisza, organizowanej przez Radio Maryja – wspomina. – Ponieważ jest to patron nie tylko rodzin, ale i poszukujących męża czy żony, stąd pomysł na taki wyjazd dla singli. Po dotychczasowych pielgrzymkach możemy „poszczycić się” ponad 20 małżeństwami, kilkorgiem dzieci... Wioletta dodaje, że narzeczeńskie pary zwykle nie tworzą się pomiędzy osobami podróżującymi razem do Kalisza, ale często ludzie poznają „drugą połówkę” wkrótce po pielgrzymce. – Tym razem jedzie z nami także małżeństwo, które będzie się modlić o dziecko; w zeszłym roku jechały dwie pary narzeczonych w intencji dziękczynnej – mówi. – Charakterystyczne, że nasz ksiądz opiekun nosi nazwisko… Swatek. Szukamy jeszcze kapłana o nazwisku Ożenek!

Święty wszechstronny

Opiekun Pana Jezusa wspiera małżonków, ale także wspólnoty zakonne, rzemieślników, patronuje modlącym się o dobrą śmierć. Za orędownika wybrali go sobie także panowie, którzy chcą od niego uczyć się, jak być mężczyzną wedle Bożego planu: „Mężczyźni św. Józefa”. O posłannictwie tego świętego wiele powiedzieć mogą choćby siostry józefitki, które w naszej diecezji mają domy we Wrocławiu i Wierzbicach. Przy każdym z nich istnieją Modlitewne Grupy św. Józefa dla osób świeckich. – To duchowa rodzina związana z naszym zgromadzeniem, z jego duchowością – tłumaczy s. Marit.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma