Nowy numer 43/2020 Archiwum

Duch wie, co robi

Pierwsza modlitwa w intencji papieża Franciszka popłynęła z ust wiernych zgromadzonych na Eucharystii we wrocławskim kościele pw. św. Franciszka z Asyżu.

Tradycyjnie ta świątynia zgromadziła na corocznych ćwiczeniach duchowych pracowników służby zdrowia. Ostatniej rekolekcyjnej Mszy św. przewodniczył kard. Henryk Gulbinowicz. To właśnie metropolita senior przekazał wiernym radosną wiadomość. Ci odpowiedzieli gromkimi brawami. – Patrzcie, jak to dziwnie się składa: 16 października, kiedy prosiliśmy św. Jadwigę w Trzebnicy, żeby wstawiła się do Boga w wyborze nowego papieża, padł los na kardynała Wojtyłę, a na zakończenie waszych rekolekcji w kościele św. Franciszka kardynałowie wybrali papieża, który przyjął imię Franciszek – mówił hierarcha. Dodał, że Duch Święty wie, co robi, i po wskazaniu na kardynała z Ameryki Południowej na pewno będzie oświecał drogi jego służby, po czym wezwał do modlitwy w intencji nowego biskupa Rzymu.

W kolejnych dniach za papieża modlono się we wszystkich kościołach archidiecezji. We wrocławskiej parafii pw. św. Klemensa Dworzaka, gdzie posługują jezuici, 16 marca młodzież przygotowała nabożeństwo, prosząc o łaski dla następcy św. Piotra. – Od dawna każdego 16. dnia miesiąca w naszej świątyni mamy czuwanie papieskie – mówi proboszcz o. Jacek Siepsiak, nie kryjąc dumy i radości z tego, że nowy papież wywodzi się z jego zgromadzenia. – W naszej tradycji jest to trudne, bo charyzmat jezuitów polega na tym, by służyć papieżowi, a nie być papieżem – zaznacza. Dodaje także, że tegoroczną Sumę odpustową u jezuitów, kilka dni po wyborze Franciszka, sprawował franciszkanin. – Zażartowałem, że papież wybrał to imię, by uspokoić franciszkanów, że nie skasuje ich zakonu, tak jak nas skasował papież Klemens XIV, wywodzący się z ich zgromadzenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama