Nowy numer 38/2018 Archiwum

Pomóżmy siostrom

Dzieło Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej na Filipinach wciąż się rozwija. Już niedługo każdy będzie mógł je współtworzyć.

O siostrach pisaliśmy w grudniu 2012 r. Stawiały wówczas pierwsze kroki, organizując nową placówkę w Azji. Cel – pomoc młodym dziewczynom, które przybywają do stolicy Filipin w poszukiwaniu lepszego życia. – Myślą, że to mekka szczęścia i dobrobytu, ale czar pryska z chwilą przybycia do Manili: nie mają gdzie mieszkać, nie mają co jeść, trudno im znaleźć pracę. Często można je spotkać wieczorami, jak na pasie zieleni rozdzielającym dwie jezdnie rozkładają kartony i koce, karmią dzieci i przygotowują się do snu – mówiły wówczas siostry. Dziś już udało się zarejestrować stowarzyszenie, które może prowadzić działalność na Filipinach. Aktualnie z pomocy sióstr korzystają cztery dziewczyny w wieku od 17 do 24 lat. Jak same mówią, złapały Boga za nogi – w końcu znalazły dom. Początki jednak nie były proste.

– Pamiętam ich pierwsze reakcje: były wystraszone i nieufne – opowiada s. Vianneya, dodając, że jedna z podopiecznych na przykład nie chciała spać na łóżku. Zebrała kartony po lodówce, rozłożyła je na podłodze i tak przygotowała sobie miejsce do spania. Inna trafiła do marianek z chorobą kompulsywnego wyrywania sobie włosów. – W domu była bita i poniżana – tłumaczą siostry. – Sama znalazła sobie szkołę, oddaloną 7 km od domu. Nie dostawała pieniędzy na dojazd. Drogę pokonywała piechotą. Gdy szła na zajęcia, cały dzień była bez jedzenia, a gdy spóźniła się ze szkoły, klęczała za karę przed domem z podniesionymi rękami. W końcu uciekła do Manili, a siostry przyjęły ją pod swój dach. Miejscowa ludność bardzo szybko przekonała się do sąsiedztwa zakonnic z Polski. Ludzie często powtarzają, że są one darem od Boga i podkreślają, że to zgromadzenie nie chce zarabiać na swojej działalności, ale pomaga potrzebującym całkowicie bezinteresownie. Dom jest już przygotowany na przyjęcie nawet kilkunastu dziewczyn. Przeszkodą są pieniądze. Jedną z form pomocy siostrom jest duchowa adopcja ich podopiecznych. Mogą przystąpić do niej osoby prywatne, grupy parafialne, szkoły, klasy, firmy, które zobowiążą się każdego miesiąca wspierać edukację i utrzymanie jednej z dziewczyn. Za pośrednictwem zgromadzenia będzie można nawiązać również korespondencję z wybranym „dzieckiem duchowym”, by być na bieżąco w czynionych przez nie postępach.

Możesz się przyłączyć

Aby przystąpić do dzieła duchowej adopcji, wystarczy skontaktować się z s. Sybillą (e-mail: sybilla.smi@wp.pl). Każdy, kto chciałby w ramach jałmużny wielkopostnej wesprzeć dzieło wrocławskich sióstr, może także to uczynić, składając dowolną ofiarę na konto: 33 1240 4025 1111 0000 4259 7265 (z dopiskiem: „Pomoc dla Filipin”).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma