Nowy numer 46/2018 Archiwum

Jej pokłonił się papież

Dzień po wyborze Franciszka świat obiegły zdjęcia papieża modlącego się przed słynnym obrazem Matki Bożej 
Patronki Rzymu. Okazuje się, że nie trzeba jechać do Wiecznego Miasta, by uklęknąć przed tym wizerunkiem.

Wierna kopia „Salus Populi Romani” – obrazu, który według chrześcijańskiej tradycji namalowany został przez św. Łukasza jako portret Matki Boskiej, od prawie 40 lat znajduje się we wrocławskim kościele ojców jezuitów przy alei Pracy. Jak mówi 
o. Jacek Siepsiak, proboszcz par. pw. św. Klemensa Dworzaka, 
w 1570 r. papież Pius V, na prośbę generała Towarzystwa Jezusowego św. Franciszka Borgiasza, pozwolił na wykonanie czterech kopii.

– Obrazy miały zostać rozesłane po świecie – opowiada. – Jeden zginął wraz z zakonnikami, którzy zostali napadnięci w drodze do… Ameryki Południowej. Ich statek zatonął. Inny trafił do kościoła jezuickiego we Lwowie – dodaje. 
Przed tym wizerunkiem klękali królowie i mężowi stanu: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz czy Stefan Czarniecki, a o łaskach wyproszonych za wstawiennictwem Maryi świadczą liczne wota, których – jak przekonują wrocławscy jezuici – wciąż przybywa. Przed nim w 1660 r. legat papieski Piotr Vidini, na osobistą prośbę króla, dodał po raz pierwszy do Litanii Loretańskiej trzykrotne wezwanie: „Matko Boska, Królowo Korony Polskiej”, a zebrany lud odpowiedział: „Módl się za nami”. 
W czasie zaborów rząd austriacki zagrabił złotą sukienkę i wszystkie wota, ale Matka Boża była nadal opiekunką dla nękanych ludzi. W maju 1905 r. abp Józef Bilczewski, metropolita lwowski, uroczyście ukoronował obraz. W czasie II wojny światowej został on przewieziony do Krakowa i umieszczony w kaplicy seminaryjnej zakonu  jezuitów. W 1947 r. trafił do Wrocławia, a po 30 latach ówczesny metropolita kard. Henryk Gulbinowicz dokonał uroczystej intronizacji łaskami słynącego wizerunku w odnowionym kościele poświęconym Matce Bożej Pocieszenia. – To było tuż przed wybuchem „Solidarności”, a nasza dzielnica była zamieszkana w dużej mierze przez robotników. To w pobliskiej zajezdni rozpoczął się pierwszy strajk. Tutaj były pierwsze Msze św. w intencji ojczyzny i internowanych – wspomina o. Jacek, tłumacząc, że w ten sposób Maryja zyskała jeszcze jeden tytuł: „Matki Robotników”. – Patronka ludu rzymskiego stała się patronką ludzi pracy – puentuje. 


Kult trwa nieprzerwanie 


O. Jacek Siepsiak TJ, proboszcz par. pw. św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu

– W każdy wtorek o 17.30 w naszym kościele jest odprawiana nowenna do Matki Bożej Pocieszenia i Msza św. w intencji składanych próśb i podziękowań. Poza tym do dnia dzisiejszego nieprzerwanie modlimy się tutaj w intencji ojczyzny, obchodzimy rocznice związane z wydarzeniami „solidarnościowymi”. Nadal działa przy naszej parafii duszpasterstwo ludzi pracy. Modlący się tutaj często składają świadectwa łask, otrzymanych za wstawiennictwem Maryi. Wprawdzie nie prowadzimy 
specjalnych ksiąg, ale w czasie nabożeństw wierni dziękują 
m.in. za uzyskane zdrowie czy znalezienie pracy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy