O tym, że patron Wrocławia nie tylko troszczy się o „wielkie sprawy” miasta, ale przede wszystkim o codzienność jego mieszkańców, przekonywał o. Norbert Oczkowski OP, promotor kultu błogosławionego. – Czasem na siłę chcemy wszystko „odmitologizować”. Tymczasem gdy nie radzę sobie w codziennym życiu, potrzebuję rzeczywiście ingerencji wszechmocy Bożej, takiej nadprzyrodzonej, niezwykłej... – mówił o. Norbert, nawiązując do współczesnych interpretacji cudownych wydarzeń opisywanych w żywotach świętych. Ognistą kulę czy słup ognia, które miały się pojawić nad miastem dzięki modlitwie bł. Czesława i spowodować odwrót najeźdźców, często traktuje się z przymrużeniem oka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








