Na początku nawiązanie kontaktu z głuchymi jest trochę trudne. Ale oni są cierpliwi. Nawet jak się mylimy w miganiu, przyjmują nas ciepło – mówi Ewa Szcześniak, katechetka z Ostrowa Wielkopolskiego, która razem z koleżanką ukończyła już kilka lat temu I stopień kursu. Obie pracują w szkole specjalnej i pomagają kapłanom w swoim mieście, migając w czasie comiesięcznej Mszy św. dla niesłyszących.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








