Arkadiusz uważnie spogląda na usta rozmówcy. Niedosłyszy, ale świetnie potrafi odczytywać wypowiadane słowa z ruchu warg. – Czasem mogę się pomylić. Trudno mi na przykład rozróżnić słowa „mama” i „mapa”, przy których usta człowieka układają się podobnie. Nie słyszę takich dźwięków, jak „s”, „t”, „sz”, „cz”, „rz” – tłumaczy. Potrafi mówić na głos, choć łatwiej mu migać. Jest mistrzem komunikacji w najróżniejszych formach.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








