Nowy numer 28/2018 Archiwum

Pogrom we Wrocławiu

Piłkarze Śląska Wrocław przegrali z hiszpańskim zespołem Sevilla FC 0:5 (0:2) w rewanżowym meczu 4. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europejskiej i odpadli z rywalizacji. W pierwszym spotkaniu wrocławianie ulegli rywalom 1:4.

Do czwartkowego meczu wrocławianie przystąpili bez pauzujących za kartki Marco Paixao, Dalibora Stevanovica i Dudu Paraiby. Sevilla przyjechała do stolicy Dolnego Śląska m.in. bez kontuzjowanych Daniela Carrico i Nico Pareji, a mecz na ławce rezerwowych rozpoczął zdobywca dwóch bramek w pierwszym spotkaniu Marko Marin.

Gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem i w pierwszych minutach kilkakrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Beto. Podopiecznym trenera Stanislava Levego brakowało jednak dokładności w wykończeniu akcji, a piłka po ich strzałach lądowała najczęściej w trybunach.

Cofnięci na własną połowę goście swoich szans szukali w nielicznych kontratakach i czyhali na błędy rywali. Taka taktyka przyniosła efekt w 22. minucie spotkania. Po niedokładnym wybiciu piłki przez obrońców Śląska, futbolówka trafiła do Ivana Rakitica, który strzałem z ok. 30 metrów pokonał zaskoczonego Rafała Gikiewicza.

Gospodarze nie zrezygnowali z ataków, a dobrych szans na wyrównanie nie wykorzystali Sebastian Mila i Sylwester Patejuk. Goście poszli za ciosem i w 38. minucie było już 2:0. Carlos Bacca wykorzystał dokładne podanie z prawej strony boiska i bez większych problemów umieścił piłkę w siatce.

Po zmianie stron tempo spotkania spadło, a gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Wystarczyło jednak, że Sevilla nieco przyspieszyła, a pod bramką Śląska od razu robiło się niebezpiecznie. W 70. minucie Jairo Samperio zwodem minął Odeda Gavisha i mając przed sobą tylko Gikiewicza zdobył trzecią bramkę dla swojego zespołu.

W 78. min. bramkarz Śląska po raz kolejny musiał wyjmować piłkę z siatki. Samperio ograł Gavisha, podał prostopadle w pole bramkowe, a Diego Perotti dostawił nogę i było już 4:0 dla Sevilli. Wynik spotkania ustalił Bacca, który przejął piłkę po niedokładnym podaniu Gikiewicza i skierował ją do pustej bramki.

Śląsk miał jeszcze teoretyczne szanse na grę w kolejnej fazie Ligi Europejskiej. Nie został jednak wylosowany do dalszych gier jako "szczęśliwy przegrany".

Unai Emery, trener Sevilli FC powiedział po meczu, że na początku było to otwarte spotkanie. - Rywale zaczęli bardzo ofensywnie, stworzyli sobie sytuacje, mieli stałe fragmenty gry, ale braliśmy to pod uwagę i udało nam się ich przystopować. Mieliśmy swoje okazje, zdobyliśmy bramki i okazaliśmy się lepsi, dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni - ocenił. Dodał, że w zeszłym tygodniu gra Śląska stała na wysokim poziomie i wynik nie do końca oddawał przebieg meczu. - Dzisiaj spotkanie stało na wysokim poziomie ze względu na zaangażowanie rywali, liczbę kibiców na trybunach i atmosferę na stadionie. Na porażkę Śląska złożyły się zarówno brak kilku podstawowych zawodników, jak i fakt, że to my strzeliliśmy pierwsi bramkę - zauważył.

- Początek spotkania dawał nam jeszcze jakąś nadzieję, bo w pierwszych 10-15 minutach mieliśmy kilka sytuacji. Potem Sevilla zaczęła grać, a my pozwoliliśmy im na osiągnięcie tak wysokiego wyniku. Przeciwko takiej drużynie, przy tylu indywidualnych błędach, nie ma szans na dobry wynik - przyznał Stanislav Levy, trener Śląska Wrocław.

Śląsk Wrocław - Sevilla FC 0:5 (0:2).

Bramki: 0:1 Ivan Rakitic (22), 0:2 Carlos Bacca (38), 0:3 Jairo Samperio (71), 0:4 Diego Perotti (78), 0:5 Carlos Bacca (87).

Żółta kartka: Śląsk Wrocław - Adam Kokoszka.

Sędzia: Firat Aydinus (Turcja). Widzów: 42000.

Śląsk Wrocław - Rafał Gikiewicz - Krzysztof Ostrowski, Adam Kokoszka, Mariusz Pawelec (70. Oded Gavish), Amir Spahic (46. Jakub Więzik) - Waldemar Sobota, Tomasz Hołota, Sebastian Mila, Przemysław Kaźmierczak, Sylwester Patejuk (72. Tadeusz Socha) - Sebino Plaku.

Sevilla FC - Beto - Diogo Figueiras, Cala, Fernando Navarro (49. Israel), Alberto Moreno - Victor Machin, Vincente Iborra, Ivan Rakitic (58. Antonio Cotan), Bryan Rabello (64. Diego Perotti) - Victor Samperio, Carlos Bacca.

« 1 »

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma