GN 43/2020 Archiwum

Droga kształci

Jedni zrobili to po raz pierwszy. Inni nawet po raz dziesiąty. Wszyscy zgodnie stwierdzili – warto było.

Od kilkunastu lat przed rozpoczęciem trzeciego roku studiów we wrocławskim seminarium, w czasie którego klerycy przygotowujący się do kapłaństwa otrzymują sutanny, pielgrzymują oni pieszo na Jasną Górę. W tym roku na szlak wyruszyło 16 młodych mężczyzn. Towarzyszył im ks. Artur Stochła prefekt MWSD we Wrocławiu. Pielgrzymowanie rozpoczęła Eucharystia, której przewodniczył rektor seminarium ks. Adam Łuźniak. Nawiązując do odczytanego w czasie liturgii słowa Listu do Tesaloniczan zwrócił on uwagę, iż św. Paweł chwalił swoich adresatów, ponieważ przyjęli słowo kierowane do nich jako słowo od Boga, a nie jako słowo ludzkie.

– W życiu człowieka wierzącego często powraca ten problem, by spostrzegać rzeczywistość wokół nas na właściwej płaszczyźnie – mówił, dodając, że także pielgrzymkę do Częstochowy można przeżyć jedynie jako dłuższy spacer lub czysto fizyczne wyzwanie. – Rozminiemy się wówczas z pielgrzymowaniem – podkreślił, zachęcając alumnów do przeżywania tego wszystkiego, czego doświadczą w drodze, w perspektywie wiary.

Wśród pątników znaleźli się zarówno tacy, którzy mieli już doświadczenie pieszego pielgrzymowania, jak i ci, którzy dystans ponad 200 km pokonali po raz pierwszy na piechotę. Do nich należał Rafał Michaelis. Przed wyjściem wyznał, że ma pewne obawy czy podoła, jednak był dobrej myśli. – Stanowimy zgraną grupę, dlatego ufam, że szczęśliwie dotrzemy do celu – powiedział, dodając, że przez pielgrzymkę chciałby bardziej poznać siebie i nauczyć się odczytywać życiowe wydarzenia w Bożej optyce.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama