Nowy numer 43/2020 Archiwum

Tumski Cup na smokach

Emocje sportowe, promocja rodzinnego spędzania czasu to cele przyświecające organizowanej od kilku lat imprezie. Dzięki tego typu inicjatywom mieszkańcy miasta "zwracają się" ku Odrze - miejscu doskonałemu do spędzania wolnego czasu.

Tradycja widowiskowych wyścigów łodzi smoczych wywodzi się z dalekich Chin i ma ponad dwa tysiące lat. Została zaadaptowana we Wrocławiu kilka lat temu i cieszy się coraz większą popularnością widzów. W tym roku organizatorzy przewidują kilkutysięczną frekwencję. - Dziś zawody na smokach to całodzienny festyn rodzinny – mówi Ewa Gancarz z Klubu Wioślarskiego Pegaz. - Towarzyszą im liczne wydarzenia rekreacyjne i kulturalne, a sportowego smaczku kosztują nie tylko zawodnicy, ale też liczni kibice i fani tej widowiskowej dyscypliny.

W tym roku  kulminacyjnym momentem będzie wyścig pomiędzy reprezentacjami: Wrocław – Europejska Stolica Kultury, a Wrocław – World Games. Dobra zabawa ma promować dwa sztandarowe wydarzenia, których gospodarzem będzie stolica Dolnego Śląska. O zwycięstwo powalczą również najmłodsi w tzw. wyścigu krasnali.

Początek zawodów zaplanowano na godz. 10 na Wyspie Bielarskiej. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Organizatorami zawodów są: Paweł Rańda, srebrny medalista olimpijski z Pekinu, wrocławski Hotel Tumski wraz z Barką Tumską, Klub Wioślarski Pegaz oraz Fundacja Pro Culturae Bono.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama