Nowy numer 2/2021 Archiwum

Historia bywa smutna

Koncerty, wystawy, Marsz Wzajemnego Szacunku, spotkanie z rabinem i projekcja filmu – o najbliższych wydarzeniach we Wrocławiu opowiada Bente Kahan.

Wprawdzie kulminacyjne wydarzenia związane z rocznicą Nocy Kryształowej są przewidziane na najbliższy weekend, jednak już dziś we wrocławskich szkołach  uczniowie mogą oglądać spektakl „Pieśni z getta”, przygotowany przez Fundację Bente Kahan, organizatora Dni Wzajemnego Szacunku w stolicy Dolnego Śląska. –  W tym roku obchodziliśmy 70. rocznicę powstania w gettcie warszawskim, w związku z tym chcieliśmy pokazać mało znaną stronę życia w tych zamkniętych obszarach, jakimi były getta – mówi Bente Kahan, norweska piosenkarka i aktorka żydowskiego pochodzenia, właścicielka działającej we Wrocławiu fundacji, dodając, iż najczęściej getta kojarzone są ze smutnymi wydarzeniami. – Będziemy Historia bywa smutna   Dziedziniec Synagogi pod Białym Bocianem. Ze względu na bliskie sąsiedztwo innych budynków ta synagoga nie została podpalona, co uchroniło ją od całkowitego zniszczenia Ks. Rafał Kowalski /GN „podróżować” m.in. do gett w Warszawie, Wilnie i Krakowie, by przyjrzeć się działającym tam: teatrom, kawiarniom artystycznym, posłuchać koncertów i dostrzec, że sztuka nadaje znaczenie życiu człowieka nawet w obliczu wielkiej tragedii. Mieszkającym tam ludziom dawała nadzieję, była ucieczką od otaczającej ich rzeczywistości, namiastką wolności – tłumaczy Bente, podkreślając, że w wielu gettach tworzono wspaniałe teksty piosenek także w języku polskim.

Spektakl „Pieśni z getta” będzie można obejrzeć także w Synagodze pod Białym Bocianem 9 listopada o godz. 18. Po nim odbędzie się spotkanie z rabinem Kevinem Halem, którego rodzina pochodzi z Wrocławia, a następnie do miejsca, gdzie stała spalona w czasie Nocy Kryształowej synagoga wyruszy Marsz Wzajemnego Szacunku.

Zdaniem Bente Kahan Wrocław jest bardzo specyficznym miejscem, w którym widzimy, że historia związana z wydarzeniami z 9 na 10 listopada 1938 r. w Niemczech nie jest jedynie historią jednego narodu, ale wpisuje się w historię całej Europy. Tłumaczy, że wprawdzie w 1938 r. było to miasto niemieckie, być może dlatego nie ominęły go wydarzenia związane z antysemickimi zamieszkami, do których doszło na ulicach Frankfurtu, Monachium, Norymbergii czy Hamburga. – To tutaj spłonęła jedna z największych synagog, jakie wówczas istniały na terytorium Niemiec – podkreśla B. Kahan, dopowiadając, że o znaczeniu spalonej synagogi świadczy fakt, iż jako jedyna w formie makiety trafiła do Muzeum Żydowskiego w Berlinie.

Historia bywa smutna   Bente Kahan Ks. Rafał Kowalski /GN B. Kahan zwraca również uwagę, że  wydarzenia 9 listopada można uważać za początek pogromu narodu żydowskiego. – Bolesne jest to, że ludzie stali i patrzyli jak pewna grupa osób niszczyła żydowskie domy i sklepy, wybijała szyby czy paliła synagogi. Nie reagowali. To nie powinno się nigdy zdarzyć, że człowiek będzie obojętny na zło wyrządzane innym, bez względu na ich narodowość – tłumaczy.  Podkreśla przy tym, że nigdy nie jest za dużo nauczania o konieczności szacunku do drugiego człowieka. – My często w rodzinach mamy problem z akceptacją swoich najbliższych. Pytamy na przykład: „Dlaczego on nie myśli tak jak ja?” Musimy uczyć otwartości i takiej postawy, która – jeśli człowiek nie wyrządza zła samemu sobie ani innym – szanuje dokonywane przez niego wybory – przekonuje. Dopowiadając, że nie możemy oczekiwać, iż znikną ludzie inaczej myślący, czy wyznający inną religię. – Wręcz przeciwnie – świat się zmniejszył i będziemy takie osoby spotykać coraz częściej.   

Na pytanie: czy organizując obchody rocznicy Nocy Kryształowej nie obawia się, że zostanie posądzona o to, co często zarzuca się Polakom, iż lubujemy się w świętowaniu tragicznych wydarzeń z naszej historii Bente Kahan odpowiada z uśmiechem: – Bo Żydzi są trochę podobni do Polaków i dodaje:  

Zapraszając wszystkich wrocławian do udziału w Marszu Wzajemnego Szacunku szefowa Fundacji Bente Kahan zaznacza, że nie polega on jedynie na przejściu pewnej drogi, ale ma skłaniać do refleksji nad swoim życiem i dokonywanymi wyborami. – Dobrze kiedy jego uczestnicy zadadzą sobie pytanie: „Co chcemy osiągnąć w tym życiu, czy tylko konsumować i zdobywać” – puentuje Bente.

W programie Dni Wzajemnego Szacunku 10 listopada w Synagodze pod Białym Bocianem będzie można obejrzeć film „Przejście” Jana Lorenza.

Historia bywa smutna   Do udziału w Dniach Wzajemnego Szacunku zaproszeni są wszyscy Dolnoślązacy Fundacja Bente Kahan
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama