Nowy numer 25/2018 Archiwum

Będziecie w nienawiści

Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie podpalenia kościoła w Sulistrowiczkach oraz gróźb kierowanych pod adresem posługującego tam kapłana.

Ksiądz Ryszard Staszak, proboszcz par. pw. Najśw. Serca Pana Jezusa w Sulistrowicach, nie ukrywa, że od kiedy zaangażował się w odbudowę kościoła na Ślęży, jest często obiektem szykan. – Niektóre z działań noszą znamiona przestępstwa, dlatego poinformowałem o nich prokuraturę – mówi, wskazując m.in. na strony internetowe, na których wzywa się do nienawiści wobec niego, Kościoła oraz narusza dobre imię parafii.

– Komuś nie podoba się, że przywracamy świetność świątyni na tzw. Śląskim Olimpie – tłumaczy kapłan i wymienia: – W ostatnim czasie zakończyliśmy prace przy renowacji 60 kamiennych schodów prowadzących do kościoła, doprowadziliśmy prąd, a aktualnie przystępujemy do wykonania konstrukcji stalowej, na której zostanie położona płyta częściowo żelbetowa i częściowo szklana, co umożliwi oglądanie znajdujących się pod posadzką reliktów średniowiecznego zamku oraz fragmentów muru pierwotnego kościoła z XII w. W późniejszym czasie chcemy remontować wieżę. Jak się dowiedzieliśmy, wiele razy niszczone były stacje drogi krzyżowej prowadzącej na szczyt góry. Szykany wobec kapłana nasiliły się jednak po usunięciu rzeźby Światowida z Domu Turysty PTTK na Ślęży. – Widzę tu wyraźną prowokację, ponieważ ja nie mam z tym nic wspólnego – mówi ks. Ryszard. – Rzeźba stała w schronisku, a przecież nie ja decyduję o tym, jak będzie wyglądało wnętrze tego budynku – dodaje.

W ostatnim czasie ktoś próbował podpalić kościół MB Dobrej Rady w Sulistrowiczkach, w którym kapłan posługuje. – To cud, że drzwi się nie zajęły i ogień sam zgasł – podkreśla proboszcz i dodaje: – Smutne to, bo przecież Ślęża jest dla wszystkich: dla wierzących i niewierzących. Ja jej nie zawłaszczam, ale niech nie czynią tego także osoby, które uważają, iż powinna ona mieć „pogański charakter”. Jak przyznała Małgorzata Klaus z wrocławskiej prokuratury, prowadzone jest dochodzenie dotyczące uszkodzenia przez podpalenie figury i drzwi wejściowych do kościoła, a także gróźb karalnych. W przypadku ustalenia sprawców i udowodnienia im winy za zniszczenie mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat, a za groźby – do 2 lat pozbawienia wolności.

Ksiądz Ryszard nie zraża się trudnościami. – Metropolita zlecił mi zadanie przygotowania świątyni, by można było tam sprawować Eucharystię i chcę to polecenie wypełnić – podkreśla. – Przecież nie robię tego dla siebie, a że czyniąc dobro, będziemy w nienawiści u niektórych – sam Pan Jezus nam to zapowiedział – puentuje kapłan.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma