Nowy numer 25/2018 Archiwum

Ludzie z Bożej Góry

Rodzina Rodzin. O tym, że oddanie się Bogu przez Maryję jest najprostszą drogą do zjednoczenia z Nim, mówił niejeden święty. Dla wielu Polaków ma Ona przede wszystkim twarz Madonny z Częstochowy. Na wrocławskim Brochowie spotkać można małżeństwa, których życie splotło się z tajemnicą jasnogórskiego szczytu.

Wszystko zaczęło się w 1987 r., kiedy przeprowadzili się tu państwo Grażyna i Romuald Balkowscy. Dobrze wiedzieli, czego chcą: wspólnoty, takiej, w której odnajdą się jako małżonkowie z czwórką dzieci, z mnóstwem spraw na głowie, ale i z wielką chęcią zaangażowania w życie Kościoła. Z pragnieniem odnalezienia środowiska ludzi złączonych więzami wiary i przyjaźni, gdzie ich dzieci będą mogły wzrastać w zdrowej atmosferze. Przedtem mieszkali w śródmieściu, pośród mnóstwa ruchów, duszpasterstw akademickich. Na peryferiach Wrocławia bywało wtedy inaczej, a przecież trudno z gromadką maluchów dojeżdżać gdzieś daleko komunikacją miejską.

Chwyceni za rękę

Pani Grażyna wspomina splot wydarzeń, które doprowadziły do narodzin ich grupy. – Pierwszą osobą, którą spotkałam na ulicy po przeprowadzce na Brochów, była koleżanka Kasia, znana jeszcze ze studium rodzinnego i zaangażowana w poradnictwo rodzinne – mówi.

Potem nastąpiły kolejne „przypadkowe” spotkania, rozmowy z ówczesnym proboszczem brochowskiej parafii, ks. Kazimierzem Malinosiem. – Chcieliśmy być wspólnotą parafialną. Z doświadczenia wiem, że łatwo jest być „świętym i mądrym na wynos”, trudniej – wśród swoich sąsiadów, w miejscu zamieszkania. U nas niczego nie da się zakłamać. Jesteśmy rozpoznawalni w sklepie, kościele, na ulicy – dodaje pani Grażyna. W tamtym okresie poprosiła ks. Stanisława Paszkowskiego, diecezjalnego duszpasterza rodzin, o informacje na temat ruchów działających na terenie diecezji.

W gronie znajomych analizowali wspólnie materiały poszczególnych wspólnot. Wybór padł na Rodzinę Rodzin (RR) – ruch apostolski sięgający korzeniami 1952 r., mający swoje centrum w Warszawie. Jego założycielami są kardynał Stefan Wyszyński oraz członkinie Instytutu Prymasowskiego Maria Okońska i Maria Wantowska, zwana ciocią Lilą. We Wrocławiu istniała wspólnota o takiej nazwie, ale jej członkowie zapewniali, że z „prymasowską” RR nie mają nic wspólnego.

Na Brochowie powstała ostatecznie osobna grupa, która nawiązała kontakt z Warszawą. Państwo Balkowscy od 24 lat są jej liderami. – Kiedy przystępowaliśmy do Rodziny Rodzin (najpierw głównie dlatego, że wymagała spotkań jedynie raz w miesiącu), nie do końca wiedziałam, czym ona jest. Nie miałam świadomości, że to dar i zobowiązanie na całe życie, trochę jak śluby zakonne. Wybraliśmy ją, a z czasem się okazało, że to my zostaliśmy wybrani – mówi G. Balkowska. – W RR fundamentem życia jest akt osobistego oddania się Matce Bożej w „macierzyńską niewolę miłości” – nie dla siebie, tylko dla Niej. By być do Jej dyspozycji, a właściwie stale, ciągle na nowo oddawać się do dyspozycji Bogu przez ręce Maryi. Co w praktyce oznacza takie oddanie? – Sama chęć zawierzenia się Jej i wypowiedzenie takiego aktu – nawet jeśli człowiek nie bardzo wie, jak to oddanie przeżywać – ma już swoją wartość.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma