W październiku ubiegłego roku minęło 20 lat od pierwszych słów, które mogli usłyszeć siedzący przy radioodbiornikach słuchacze Radia Rodzina. – Od samego początku naszą misją była ewangelizacja – tłumaczy ks. Mirosław Drzewiecki, pierwszy dyrektor stacji. To na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za zrobienie „czegoś z niczego”. Po co to wszystko? – Taka była potrzeba czasów – dodaje aktualny proboszcz parafii NMP Częstochowskiej we Wrocławiu. Z „niczego” rzeczywiście udało się stworzyć wiele. Dziś pracownicy mogą w komfortowych warunkach walczyć o słuchaczy z innymi rozgłośniami, proponując im doskonale przygotowany, zarówno merytorycznie, jak i jakościowo, program. Co więcej, rozgłośnia ma dalsze plany rozwojowe.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








