Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pobiegły za Barankiem

Dzień Życia Konsekrowanego. Zostałam poślubiona Temu, „któremu służą aniołowie, którego piękno podziwiają słońce i księżyc” – to nie jest wyznanie żony żadnego VIP-a. Słowa z oficjum ku czci św. Agnieszki, mówiące o więzi z Chrystusem, wyrażają prawdę o życiu co najmniej kilkuset mieszkanek naszej diecezji.

Mówi się z uśmiechem, że sam Duch Święty nie wie, ile jest żeńskich zgromadzeń zakonnych. To żart, lecz rzeczywiście trudno ogarnąć ich bogactwo. Jeśli, jak mówi katechizm, różne duchowości w Kościele rozszczepiają „jedyne światło Ducha Świętego”, drogi, jakimi idą w życiu kobiety konsekrowane, mienią się barwami tęczy. Co więcej, przybywa tu wciąż promyków o nowych odcieniach – także w naszej diecezji. Nie chodzi tylko o siostry zakonne.

Wiadomo, że mamy w diecezji 28 żeńskich zakonów i zgromadzeń, a także od niedawna (od 2008 i 2009 r.) dwie dziewice konsekrowane. Jednak liczby mieszkających na naszym terenie członkiń świeckich instytutów życia konsekrowanego – zwykle publicznie nieujawniających swojej przynależności do instytutu – nie można już być pewnym.

Siostrzana tęcza

Konsekrowanych kobiet nie rozpoznasz tylko po habitach czy welonach lub czepkach (jak w przypadku urszulanek Serca Jezusa Konającego, mających swoją placówkę w parafii pw. św. Bonifacego) – nie wszystkie je noszą. Co prawda jedyne w naszej diecezji niehabitowe żeńskie zgromadzenie – Sług Jezusa – zamknęło kilka lat temu swój dom we Wrocławiu, ale habitów nie posiadają także osoby należące do świeckich instytutów życia konsekrowanego (na przykład karmelitańskiego „Elianum”, którego członkinie żyją we Wrocławiu) oraz wdowy czy dziewice konsekrowane.

Od 5 lat mieszkają u nas kapucynki tercjarki, które czasem zakładają habity, a czasem świeckie ubrania. To ostatnie zgromadzenie jest najmłodsze w diecezji. Wywodzi się z Hiszpanii. Być może niedługo przybędzie nam kolejne zgromadzenie – jednak nie jest to jeszcze przesądzone. Warto wspomnieć, że we Wrocławiu mają placówkę także greckokatolickie Siostry św. Józefa Oblubieńca NMP, których nie należy mylić z siostrami józefitkami mieszkającymi przy ul. B. Prusa we Wrocławiu oraz w Wierzbicach. W kruchcie greckokatolickiej katedry przy pl. bp. Nankiera można nabyć charakterystyczne różańce i tzw. czotki, wyplatane przez siostry pielęgnujące duchowość chrześcijańskiego Wschodu. Spośród tzw. indywidualnych form życia konsekrowanego na razie nie mamy jeszcze w diecezji wdowy konsekrowanej (choć wkrótce może się to zmienić) oraz pustelnika czy pustelnicy.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama